fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zdrowie

Przetarg na leki nie może decydować o zdrowiu lub życiu pacjenta - wyrok NSA

Adobe Stock
Szpital, który uzależnia zmianę leku dla pacjenta leczonego w ramach programu lekowego od wyników od wyniku odpowiedniego przetargu, narusza zbiorowe prawa pacjentów - orzekł Naczelny Sąd Administracyjny.

NSA zgodził się ze stanowiskiem Rzecznika Praw Pacjenta, że podmiot leczniczy musi  uwzględnić w swojej procedurze także sytuacje wymagające niezwłocznej reakcji i zakupu konkretnego leku dla indywidualnie wskazanego pacjenta.

Rzecznik Praw Pacjenta zakwestionował postępowanie szpitala polegające na tym, że lecząc pacjentów w programie lekowym nie przewidział i nie zabezpieczył możliwości zmiany leku z aktualnie podawanego pacjentowi na inny, który także może mieć zastosowanie w określonym programie lekowym, jeśli u pacjenta wystąpią niepożądane objawy lub skutki uboczne. Szpital uzależniał zmianę leku, w tym powrót do wcześniej stosowanego, wyłącznie od wyniku odpowiedniego przetargu na zakup leków. To zresztą powszechnie stosowany i w pełni zgodny z prawem sposób zaopatrywania się szpitali w leki.

Jednak zdaniem Rzecznika podmiot leczniczy musi też uwzględnić sytuację, gdy pilnie trzeba zmienić lek dla konkretnego pacjenta i kupić go bez przetargu.

- Uzależnienie podania pacjentowi odpowiedniego dla niego leku od wyniku postępowania przetargowego, którego wynik jest niepewny, a zakończenie wymaga upływu stosownego czasu, nie jest postępowaniem właściwym. Nie odwołuje się ono do kryteriów aktualnej wiedzy medycznej i tym samym narusza art. 6 ust. 1 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. Szpital powinien wdrożyć procedurę pozaprzetargową, aby móc zapewnić konkretnemu pacjentowi, bądź konkretnej grupie pacjentów, odpowiedni lek - twierdził Rzecznik.

Szpital zaskarżył decyzję Rzecznika do sądu administracyjnego, ale nie uzyskawszy satysfakcjonującego rozstrzygnięcia wniósł skargę kasacyjną do NSA.

28 maja Naczelny Sąd Administracyjny uznał stanowisko Rzecznika za słuszne. W ustnym uzasadnieniu wyroku wskazał także, że Rzecznik prawidłowo ocenił postępowanie podmiotu leczniczego jako praktykę naruszającą zbiorowe prawa pacjentów w zakresie art. 6 ust. 1 ustawy, tj. prawa pacjenta do świadczeń zdrowotnych zgodnych z aktualną wiedzą medyczną.

Istota sprawy dotyczy procedury i trybu zaopatrywania w leki, nie zaś skuteczności konkretnego leku biologicznego.

Wolę udziału w postępowaniu przed sądem administracyjnym zgłosiło Ministerstwo Zdrowia oraz Narodowy Fundusz Zdrowia, lecz Sąd odmówił dopuszczenia tych  organów. O dopuszczenie do udziału w postępowaniu wniósł także Polski Związek Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego z siedzibą w Warszawie. W tym przypadku Sąd także nie wyraził zgody.

Do postępowania zostały natomiast dopuszczone organizacje pacjentów, tj. Ogólnopolskie Stowarzyszenie Młodych z Zapalnymi Chorobami Tkanki Łącznej „3majmy się razem" w Warszawie oraz Polska Unia Organizacji Pacjentów „Obywatele dla Zdrowia" wraz z Federacją Pacjentów Polskich.

Zobacz treść  decyzji Rzecznika Praw Pacjenta oraz wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z  27 listopada 2018 r. (sygn. akt VII SA/Wa 1940/18).

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA