fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zdrowie

Bodnar do Morawieckiego: rozporządzenie maseczkowe narusza konstytucję

Fotorzepa/Jerzy Dudek
Nakaz zakrywania ust i nosa jest jak najbardziej uzasadniony, ale powinien wynikać z ustawy, a nie z rozporządzenia - przekonuje Rzecznik Praw Obywatelskich w wystąpieniu do premiera Mateusz Morawieckiego.

To jeden z wielu nakazów i zakazów obowiązujących obywateli w czasie pandemii, które wydał rząd lub poszczególne resorty w drodze rozporządzeń.  Tymczasem zgodnie z art. 92 ust. 1 Konstytucji rozporządzenia są wydawane przez organy wskazane w Konstytucji, na podstawie szczegółowego upoważnienia z ustawy i w celu jej wykonania.

- Oznacza to, że rozporządzenia muszą pozostawać w ramach wskazanych w tzw. delegacji ustawowej. A wykroczenie poza materię ustawy powoduje, że rozporządzenie nie ma w niej oparcia - wskazuje RPO.

Konstytucja przewiduje też (art. 31 ust. 3) , że ograniczanie praw i wolności może się odbywać tylko w drodze regulacji ustawowej.

Czytaj też:

Poluzowanie obowiązku noszenia maseczek możliwe w najbliższych tygodniach

- Nawet wobec najwyższego zagrożenia organy władzy publicznej zatem powinny działać na podstawie i w granicach prawa (art. 7 Konstytucji). Gwarantuje to, że nakazy i zakazy władzy publicznej nie będą mogły zostać skutecznie podważone, a cel, któremu służą, zostanie zrealizowany - wyjaśnia Rzecznik.

Te warunki nie zostały spełnione w przypadku nakazu zakrywania ust i nosa w środkach publicznego transportu zbiorowego oraz w miejscach ogólnodostępnych - przy pomocy odzieży lub jej części, maski, maseczki, przyłbicy albo kasku ochronnego. Obowiązek ten wprowadzono mocą rozporządzenia Rady Ministrów, do odwołania.

Rozporządzenie wydano na podstawie ustawy z 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. RPO zauważa jednak, że obowiązek zakrywania ust i nosa nie znajduje  oparcia w jej przepisach.

Ustawa wylicza ściśle rodzaje ograniczeń, nakazów i zakazów na zagrożonym obszarze, które Rada Ministrów może ustanowić w rozporządzeniu. Wyraźnie przewiduje, że obowiązek stosowania innych środków profilaktycznych i zabiegów może być nałożony wyłącznie na osoby chore i podejrzane o zachorowanie.

- Tym samym obowiązek zakrywania ust i nosa wprowadzone mocą rozporządzenia nie może dotyczyć każdego - niezależnie od oceny jego stanu zdrowia w aspekcie zagrożenia epidemią - twierdzi RPO.

Rzecznik zastrzega, że nie kwestionuje skuteczności  obowiązku powszechnego stosowanie maseczek jako środka  ograniczającego rozprzestrzenianie się wirusa. Zwraca jednak uwagę, że Rada Ministrów wprowadziła ten nakaz z przekroczeniem ustawowego upoważnienia.

Adam Bodnar wniósł do premiera Mateusza Morawieckiego o zainicjowanie prac legislacyjnych, mających na celu wyeliminowanie tego uchybienia. Sugeruje  nowelizację rozporządzenia Rady Ministrów i usunięcie z niego ograniczenia wprowadzonego bez podstawy w ustawie. Jeżeli zaś Rada Ministrów uznaje, że nakaz zakrywania ust i nosa nadal jest  niezbędny, powinna w pilnym trybie skierować do Sejmu projektu ustawy pozwalającego na takie ograniczenie.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA