fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zdrowie

Dentysta w Czechach, płatnik w Polsce - WSA o długim czekaniu na zwrot kosztów zabiegu przez NFZ

123RF
NFZ miał spore wątpliwości co do faktu leczenia stomatologicznego osób niepełnosprawnych za granicą i dlatego długo trzeba było czekać na zwrot kosztów zabiegu.

Pierwsze informacje o możliwości leczenia stomatologicznego w ogólnym znieczuleniu osób niepełnosprawnych pojawiły się w 2015 r. po wejściu w życie unijnej dyrektywy transgranicznej. Na jej podstawie pacjenci mogą bezpłatnie korzystać ze świadczeń, które przysługują im w Polsce. NFZ zwraca koszty tych procedur medycznych, które znalazły się w tzw. koszyku świadczeń gwarantowanych.

Czytaj też:

Pacjentami czeskiej kliniki dentystycznej zostały osoby niepełnosprawne, czasem całe grupy podopiecznych domów pomocy społecznej i zakładów pracy chronionej. Była to dla nich często jedyna możliwość. Osoby niepełnosprawne mogą być niejednokrotnie leczone stomatologicznie tylko w narkozie, a w Polsce brakuje tego rodzaju gabinetów, odpowiedniego sprzętu i przeszkolonego personelu. Tymczasem za leczenie za granicą nic nie płacili, koszty zwracał NFZ, a jak informowały wówczas media, w ich imieniu występowała spółka z o.o., z którą wcześniej zawarli umowę, bądź zwracał się o to sam zainteresowany. Spółka reklamowała się w internecie, że po podpisaniu z nią umowy sama rozlicza się z czeską kliniką, a następnie ubiega się o zwrot kosztów leczenia w NFZ. Takie wnioski mogą też składać sami pacjenci.

Wniosek o zwrot kosztów leczenia stomatologicznego w czeskiej klinice złożył do Śląskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ w Katowicach pacjent podpisany odciskiem palca potwierdzonym przez lekarza organizującego wyjazdy. Postępowanie w tej sprawie, rozpoczęte w NFZ w 2016 r., zakończyło się dopiero w 2018 r. Przez cały ten czas NFZ wysyłał liczne pisma, w których wielokrotnie wzywał do przedłożenia dodatkowych dokumentów i ich uzupełnienia, opisu wykonanych zabiegów, podania danych oraz kwalifikacji lekarzy i in. Wyznaczał coraz to nowe terminy załatwienia sprawy, wskazując na jej szczególny charakter. Można sądzić, że wobec wciąż nierozstrzygniętych wątpliwości była to swoista gra na zwłokę.

W 2017 r. wpłynęło bowiem do Śląskiego OW NFZ 517 wniosków na kwotę 1,7 mln zł o zwrot kosztów świadczeń stomatologicznych udzielonych w znieczuleniu ogólnym osobom niepełnosprawnym. Okazywało się jednak, że zabieg wykonano na zębie, który wcześniej usunięto, albo przeprowadzono jednego dnia kilkadziesiąt różnych zabiegów na tym samym pacjencie, co kosztuje kilka tysięcy złotych. Toteż Śląski OW NFZ złożył zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa. Chodziło m.in. sprawdzenie, czy rzeczywiście leczenie odbywa się na terenie Czech, oraz o to, czy jego koszty ponoszą bezpośrednio pacjenci, którzy później występują do NFZ o zwrot, czy też ma miejsce próba rozliczania ich bezpośrednio z NFZ.

Prokuratura Rejonowa Katowice-Zachód umorzyła postępowanie dotyczące większości pacjentów. Mimo to pacjent czekający od 2016 r. na decyzję w sprawie zwrotu kosztów leczenia stomatologicznego w Czechach złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach na przewlekłe postępowanie Śląskiego WO NFZ. Sąd zaś doszedł do wniosku, że rzeczywiście postępowanie było prowadzone przewlekle i rozciągnięte nadmiernie w czasie. Należało jednak uwzględnić wyjaśnienia NFZ, że długotrwałość postępowania wynikała z dużej ilości wniosków oraz z pojawiających się wątpliwości. Nie nastąpiło więc rażące naruszenie prawa. Wyrok jest nieprawomocny.

Sygn. akt: IV SAB/Gl 182/18

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA