Reklama

Haszczyński: Uchodźcy czekają na swoich sprawiedliwych

Wygląda na to, że polskie władze uznały zamachy w Brukseli za dobry powód do całkowitego zamknięcia się naszego kraju na uchodźców. A byłby to nie tylko kolejny błąd w polityce zagranicznej.
Haszczyński: Uchodźcy czekają na swoich sprawiedliwych

Foto: Fotorzepa, Waldemar Kompała

Polska już raz stanęła na czele ruchu oporu przeciw wymuszanej przez Angelę Merkel „solidarności europejskiej" wobec przybyszów z Bliskiego Wschodu. Było to jeszcze za poprzedniego rządu. I do dziś nam się to odbija czkawką, bo choć prawie wszystkie państwa UE bronią się jak mogą przed przyjmowaniem uchodźców, to i tak za najpaskudniejszy przykład niechęci do nich uchodzi Polska. No, może razem z Węgrami.

Premier Beata Szydło, mówiąc w wywiadzie dla Superstacji, że „nie widzi możliwości", by teraz, po atakach terrorystycznych na Brukselę, do Polski przyjechali uchodźcy, znowu ustawia nasz kraj na czele ruchu oporu. A nie jest to miejsce, w którym państwo mające już problemy dyplomatyczne wywołane sporem o Trybunał Konstytucyjny może coś uzyskać u partnerów zagranicznych.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama