fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zadania

Gminna kanalizacja: Szamba nie da się zawsze zastąpić

www.sxc.hu
Żeby mieszkańcy mogli się podłączyć do kanalizacji, gmina musi stworzyć im techniczne warunki.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku przesądził, że mieszkaniec gminy nie musi się podłączać do kanalizacji, jeżeli nie jest to technicznie możliwe.

Spór na tym tle ciągnął się od lat. Gmina wybudowała kanalizację i chciała, by wszyscy mieszkańcy z niej korzystali. Taki obowiązek przewiduje art. 5 ust. 1 pkt 2 ustawy z 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Wójt, powołując się na te przepisy, wysłał pisma do mieszkańców. Wywołało to protest niektórych z nich, w tym Zbigniewa K.

Wójt postanowił więc wydać decyzję w tej sprawie. Nakazał w niej Zbigniewowi K. przyłączenie się do kanalizacji do 31 maja 2016 r. Ten odmówił i wystąpił do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku. SKO oddaliło jednak jego skargę. Stwierdziło, że Zbigniew K. korzysta z szamba, a ze wspomnianego art. 5 ust. 1 pkt 2 jasno wynika, że jeżeli sieć kanalizacyjna istnieje, to posiadacze zbiornika bezodpływowego (nawet spełniającego wszelkie wymagania) nie są zwolnieni z obowiązku podłączenia nieruchomości do sieci kanalizacyjnej. Z obowiązku tego zwalnia jedynie posiadanie przydomowej oczyszczalni ścieków. Ponieważ termin wykonania obowiązku określonego przez wójta upłynął przed rozpoznaniem odwołania, SKO wyznaczyło nowy.

Zbigniew K. wystąpił jednak ze skargą do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku. Sąd uznał skargę za zasadną. Potwierdził, że na działce Zbigniewa K. znajduje się szambo, a nie oczyszczalna. Wytknął wójtowi, że zanim wydał decyzję o obowiązku podłączenia domu do kanalizacji, nie sprawdził, czy jest to technicznie możliwe. Tymczasem z art. 5 ust. 2 pkt 1 ustawy o utrzymaniu czystości, na który powołuje się i wójt, i SKO, jasno wynika, że do kanalizacji muszą się podłączyć tylko ci, którzy spełniają warunki techniczne. Nie można zaś nakładać takiego obowiązku w wypadku, gdy gmina nie zapewniła takich możliwości właścicielowi działki, na której znajduje się szambo. WSA podkreślił, że to gmina a nie właściciel posesji, ma o to zadbać. Jak wynika z wyjaśnień skarżącego i dołączonej do skargi mapki, na granicy jego działki nie zlokalizowano żadnej studzienki, która umożliwiłaby przyłączenie nieruchomości do nowej sieci kanalizacji.

sygnatura akt: II SA/Gd 164/16)

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA