fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Za granicą

Raper 50 Cent sprzedał mega posiadłość. Po 12 latach

materiały
Aż 12 lat znany raper 50 Cent usiłował sprzedać swoja posiadłość w Connecticut. Pomogła dopiero mocna obniżka ceny.

Posiadłość została pierwotnie wystawiona z ceną 14,5 mln dolarów (ponad 55 mln złotych), ale chętny znalazł się dopiero, gdy raper obniżył cenę do 2,9 mln dolarów (około 11 mln złotych) - informuje "The Wall Street Journal".

50 Cent czyli Curtis James Jackson III kupił posiadłość w miejscowości Farmington, w stanie Connecticut w 2003 roku od Mike Tysona za 4,1 mln dolarów i kilka kolejnych zainwestował w gruntowny remont.

Dom jest - według agencji nieruchomości - "esencją bogactwa i luksusu".

Jednak po tym jak raper popadł w poważne kłopoty finansowe i zaczął wyprzedawać majątek, postanowił pozbyć się także posiadłości. Cenę obniżał w sumie pięć razy, zanim udało mu się sprzedać dom, a i tak nie uchroniło go to od konieczności ogłoszenia bankructwa.

Posiadłość w Farmington jest naprawdę wspaniała. Dom ma powierzchnię ponad 4,6 tys. metrów kwadratowych i 52 pomieszczenia - w tym 21 sypialni, 25  łazienek, kilka kuchni a także kryty basen, jacuzzi, kryte boisko, studio nagrań muzycznych i filmowych, wyposażoną w pełni siłownię, sale bilardową, pomieszczenia konferencyjne a nawet własny klub nocny z mini-kasynem. Poza tym jest dom dla gości, boisko do squasha i koszykówki, ogromny ogród ze stawem i grotą. Na terenie posiadłości jest tez lądowisko dla helikopterów.

WSJ pisze, że pieniądze ze sprzedaży domu zasila fundacje charytatywna rapera - G-Unity Foundation. Dom, zanim został sprzedany, można było wynajmować za 100 tys. dolarów miesięcznie.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA