Za granicą

Najbardziej nawiedzony dom w Stanach Zjednoczonych

Wikipedia/Public
To jeden z najbardziej niezwykłych domów w Stanach Zjednoczonych. Jest też ponoć nawiedzony. A zbudowała go jedna z najbardziej tajemniczych kobiet w historii USA.

Dom pani Winchester (Winchester Mystery House), to nieukończona rezydencja Sary Winchester, wdowy po Williamie Winchesterze, dziedzicu fortuny Olivera Winchestera - znanego producenta broni.

Dom, którego budowa została rozpoczęta w 1884 roku, jest jedną z atrakcji San Jose, stolicy hrabstwa Santa Clara w stanie Kalifornia. Słynie z niezwykłych elementów architektonicznych, m.in. schodów prowadzących donikąd, drzwi balkonowych bez balkonów, okien z witrażami i tajemniczych przejść. Jego właścicielka wierzyła, że uchronią ją przed duchami i śmiercią - będzie żyć, póki będzie trwała budowa. Dom uchodzi za nawiedzony i jest jedną z atrakcji turystycznych Kalifornii.

Do kin w USA właśnie wszedł horror inspirowany historią domu i jego właścicielki - "Winchester", główną rolę gra w nim Hellen Mirren, jako Sara Winchester. Krytycy filmowi uznali sam film za "okropny" a rolę brytyjskiej aktorki za "słabą".

Sara Winchester, pierwsza właścicielka domu, była bajecznie bogatą wdową po dziedzicu fortuny Winchesterów. Jej jedyne dziecko, córka zmarła zaraz po po rodzie. Po śmierci teścia i męża postanowiła przenieść się z New Haven stanu Connecticut do Kalifornii. Według legendy przeprowadzkę nakazał jej medium, który wmówił wdowie, że utrata bliskich jest zemstą duchów ludzi zabitych z karabinu Winchester.

Jaka by nie była prawda, to dom w San Jose jest absolutnie niezwykły. Przed trzęsieniem ziemi w San Francisco w 1906 roku dom miał siedem pięter. Dziś tylko cztery, ale nadal jest imponujący. Większość konstrukcji jest z drewna oprawionego cegłą.

Dom, wyglądający jak ogromny labirynt, ma w sumie 160 pokoi w tym 40 sypialni, 500 pomieszczeń, dwie sale balowe, 47 kominków, 10 tys. szyb okiennych, 17 kominów, 40 schodów i 2 tysiące drzwi, oraz dwie sutereny i trzy windy. W pokojach wiszą żyrandole pokryte złotem i srebrem, w oknach oraz drzwiach są misterne witraże, a cały dom był ogrzewany ciepłym powietrzem. Miał też inne nowinki techniczne takie jak gorący prysznic i lampy gazowe uruchamiane przyciskiem. Jedna z wind wyposażona jest w hydrauliczny tłok i jest jedyną taką windą w USA.

Sara Winchester zmarła 5 września 1922 roku. Po jej śmierci dom odziedziczyła jej siostrzenica, która zachowała dla siebie meble i pamiątki, a dom sprzedała na aukcji. Obecni właściciele zrobili z niego popularną atrakcję turystyczną. Pierwsi turyści mogli zwiedzać dom już w 1923 roku - zaledwie pięć miesięcy po śmierci pierwszej właścicielki.

Źródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL