fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wywiady

Christian Verschueren: Podatek jest niesprawiedliwy

materiały prasowe
Dlaczego akurat handel wybrano, by opodatkować obrót? Jeśli rząd chce tak finansować obietnice, to niech opodatkuje całą gospodarkę – mówi Christian Verschueren, dyrektor generalny EuroCommerce, zrzeszającej największe sieci sklepów w Europie.

Rz: Polska przez lata była w gronie najszybciej rosnących rynków handlowych, jednak trend się odwrócił. O czym to świadczy? O większej dojrzałości rynku?

Zdecydowanie tak, przez lata ekspansji do Polski wchodziły kolejne firmy i inwestowały tu ogromne pieniądze, ponieważ wydatki konsumentów rosły bardzo szybko. Dzisiaj tempo zwolniło, co nie znaczy, że rynek nie ma już potencjału do dalszego rozwoju. Nadal ma, choć trzeba włożyć więcej wysiłku, aby ten potencjał wykorzystać.

Od zmiany rządu zagraniczny kapitał jest u nas na cenzurowanym. Czy wasza organizacja dostrzega tę zmianę?

Oczywiście, jednak muszę zadać pytanie, co to znaczy zagraniczna sieć? Kapitał z innego kraju? Ale przecież w UE kapitał przepływa swobodnie, nie ma ograniczeń. Bardzo dziwi mnie obecna retoryka. Przecież zagraniczne sieci handlowe stworzyły w Polsce 400 tys. miejsc pracy, zainwestowały tu dziesiątki miliardów złotych. Klient nie widzi źródeł kapitału. W końcu większość tzw. zagranicznych sklepów oferuje głównie polskie produkty.

Ale ekspansja dużych firm usunęła z rynku wiele rodzimych sieci.

We wszystkich krajach doszło do zmian, Polska i tak jest wyjątkiem z racji wciąż bardzo zróżnicowanej struktury rynku i wysokiego udziału handlu tradycyjnego. Nie można jednak do tego tematu podchodzić jednostronnie, rozwój nowoczesnych formatów daje przecież jeszcze zupełnie inne możliwości, choćby producentom. Wielu z nich właśnie dzięki współpracy z handlem nowoczesnym rozrosło się w ogromne firmy. Swobodny przepływy towarów oczywiście dla niektórych firm okazał się dużym wyzwaniem i nie podołały konkurencji, jednak nie dla wszystkich. Z drugiej strony inne wykorzystały go doskonale, zaopatrując sklepy nie tylko w Polsce, ale też w innych krajach, również dzięki pośrednictwu sieci handlowych.

W Polsce trwają prace nad wieloma inicjatywami, które mogą uderzyć w finanse sieci, np. nad podatkiem obrotowym. Czy EuroCommerce walczy z takimi projektami? Komisja Europejska ocenia je dość ostro.

Na Węgrzech prowadzono podobne działania, część z nich Komisja Europejska zablokowała. Jak widać, podobne pomysły nie są wcale takie oczywiste, a wiążą się z nimi ogromne wątpliwości. Podstawowa jest zupełnie oczywista: dlaczego to akurat handel wybrano na cel takiej operacji? Budzi to duży opór, ponieważ jeśli państwo szuka środków na realizowanie swoich obietnic, programów społecznych, choćby dzięki opodatkowaniu obrotu, to niech będzie konsekwentne i obłoży nim całą gospodarkę. Na razie traktujemy ten pomysł jako mocno dyskryminujące rozwiązanie, skierowane nawet nie tylko przeciwko branży handlowej, ale zwłaszcza dużym firmom. Słyszymy takie opinie również w Brukseli.

Może rząd chce sieci zniechęcić do działalności i zmusić do wycofania z naszego kraju?

Jak już mówiłem, na Węgrzech politycy mieli podobne plany, nie wszystkie udało się zrealizować. Sieci oczywiście wycofują się z poszczególnych rynków, ale to najzupełniej normalna strategia biznesowa. Szczególnego exodusu z Węgier nie widać.

Czy branża popiera zakaz handlu w niedzielę?

To kolejne ograniczenie dla wolnego rynku, dlatego nie możemy popierać tego pomysłu. Dla polskich konsumentów i społeczeństwa oznaczałoby to krok w tył. Wiem, że jest obawa, że może to uniemożliwić chodzenie do kościoła. Jednakże w wielu krajach, gdzie handel pracuje w niedzielę, jest to tak zorganizowane, że ludzie mogą chodzić do kościoła i do sklepów – zarówno pracownicy, jak i konsumenci. Rząd powinien zostawić taki wybór konsumentom i pracownikom. Dodatkowy powód – to że sklepy stoją przed wyzwaniem, jakim jest e-commerce. Sklepy powinny mieć możliwość zaspokajania potrzeb klientów, konkurując ze sklepami internetowymi, które działają siedem dni w tygodniu, 24 godziny na dobę – równoważąc to z interesem pracowników.

Może po prostu nadszedł już czas na wprowadzenie jakichś ograniczeń w pracy sklepów? W większości państw Unii Europejskiej różne restrykcje obowiązują.

Owszem, ale w ostatnich latach widzimy raczej trend odwrotny i kraje, w których zakaz w takiej czy innej wersji obowiązywał, teraz go luzują i stopniowo od takich zasad odchodzą. Wystarczy wymienić w tym kontekście jako najważniejszy przykład Włochy czy Wielką Brytanię. W ostatnim czasie zachodzą duże zmiany we Francji. Widać, że jednak zakaz nie jest chyba najlepszym rozwiązaniem. W ostatnich latach w zasadzie tylko Węgry są przykładem kraju, w którym ostatnio wprowadzono od podstaw zakaz handlu w niedzielę (Już po tej rozmowie, wobec żądań przeprowadzenia referendum, węgierski parlament uchylił zakaz handlu w niedzielę – red.).

Może to miara dojrzałości społeczeństwa, które powinno widzieć, że wolny czas warto spędzać inaczej niż w sklepie?

Nie widzę powodu, dla którego po 25 latach gospodarki wolnorynkowej teraz rząd ma decydować za obywateli, jak mają spędzać wolny czas. Na tym polega zmiana systemu, której dokonaliście z takim poświęceniem, wasze sukcesy na polu liberalizacji systemu gospodarczego też są duże.

CV

Christian Verschueren kieruje brukselskim biurem organizacji EuroCommerce od 2011 r. Z wykształcenia jest doktorem weterynarii, absolwentem Uniwersytetu w Liege. Przed pracą w EuroCommerce kierował organizacją producentów opakowań.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA