fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wybory prezydenckie 2020

Spór o zachowanie Nitrasa. "Uratował życie", "pan kpi?"

Poseł PO Sławomir Nitras
Fotorzepa, Jakub Czermiński
- Wierzę panu posłowi Nitrasowi, że powstrzymał pana ministra, żeby nie wskoczył do tego zbiornika; uratował mu życie w desperackiej próbie - powiedział w TVP Info poseł PO Marek Sowa, odnosząc się do incydentu na terenie "Czajki". - Pan kpi czy o drogę pyta? Proszę nie iść drogą cwaniakującego, śmieszkującego kandydata Platformy Obywatelskiej Rafała Trzaskowskiego, bo naprawdę myślę, że pewien podstawowy szacunek do widzów, do wyborców powinien panu na to nie pozwalać - odpowiedział wicerzecznik PiS Radosław Fogiel.

Politycy Platformy Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości byli w TVP Info pytani o zajście, do którego doszło w czwartek na terenie warszawskiej oczyszczalni ścieków "Czajka", gdzie kandydat KO w wyborach prezydenckich Rafał Trzaskowski (PO) zorganizował konferencję prasową. Po wąskich metalowych schodach na dach zbiornika retencyjnego, na którym na potrzeby konferencji umieszczone zostały mikrofony, zaczął wchodzić wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta (Solidarna Polska), któremu towarzyszył wiceminister klimatu Jacek Ozdoba. Obaj politycy, posłowie, twierdzili, że przyjechali na teren oczyszczalni w związku z kontrolą poselską w MPWiK. Poseł PO Sławomir Nitras złapał Kaletę i przytrzymywał go, uniemożliwiając wiceministrowi wejście po schodach.

Jacek Ozdoba postanowił złożyć do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Nitrasa. Ocenił, że zachowanie posła PO było przejawem chuligaństwa, agresji i niedopuszczalnej formy debaty publicznej.

Dowiedz się więcej:
Ozdoba: Zawiadomienie do prokuratury ws. zachowania posła PO Sławomira Nitrasa

Z kolei Rafał Trzaskowski w Polsat News stwierdził, że Nitras dbał o to, by wiceminister nie osunął się ze schodów.

Sowa: niepoważne było zachowanie panów Kalety i Ozdoby

- Dwóch wiceministrów przyjechało służbową limuzyną czy limuzynami w jedno miejsce w godzinach pracy, więc to bardziej była interwencja ministerialna - skomentował incydent Marek Sowa. - Wierzę panu posłowi Nitrasowi, że powstrzymał pana ministra, żeby nie wskoczył do tego zbiornika; uratował mu życie w desperackiej próbie - dodał poseł Platformy Obywatelskiej. Pytany, czy kpi, czy mówi poważnie, Sowa dodał: - Mówię poważnie, bo oczywiście niepoważne było zachowanie panów Kalety i Ozdoby - stwierdził. Mówił, że w internecie jest "masa filmów", pokazujących "bardzo agresywnie" zachowujących się sympatyków PiS.

Fogiel: Mógłbym pana odsunąć z fotelem i twierdzić, że ratowałem pana przed spadającą lampą?

- Słucham z rosnącym zdumieniem. Panie pośle, pan kpi czy o drogę pyta? - odparł Radosław Fogiel. - Proszę nie iść drogą cwaniakującego, śmieszkującego kandydata Platformy Obywatelskiej Rafała Trzaskowskiego, bo naprawdę myślę, że pewien podstawowy szacunek do widzów, do wyborców powinien panu na to nie pozwalać - dodał.

Wicerzecznik PiS mówił, że dwaj posłowie klubu Prawa i Sprawiedliwości prowadzili kontrolę poselską i chcieli po konferencji prezydenta Warszawy mieć możliwość odniesienia się do słów Rafała Trzaskowskiego, który "mówiąc o inwestycji w Czajce zapomniał dziwnym trafem, że jest ona współfinansowana z Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej".

- Więc jeśli pan widząc sytuację, w której poseł Nitras łapiąc pana posła Kaletę fizycznie go blokuje, uniemożliwia mu poruszanie się - pan twierdzi, że nie doszło do naruszenia granic? - pytał Sowę Fogiel. - Czy pan uważa, że gdybyśmy byli w studio, ja bym się nie zgadzał z tym, co pan mówi, to co, mógłbym pana odsunąć z fotelem i twierdzić z uśmiechem, że ratowałem pana przed spadającą lampą? Może zachowajmy trochę powagi - zaznaczył.

Fogiel podkreślił, że jeśli ktokolwiek przekracza granice kulturalnego dyskursu politycznego to jest to godne potępienia niezależnie od tego, kto to robi. - Ale proszę nie próbować stawiać znaku równości między członkiem sztabu Rafała Trzaskowskiego a anonimową osobą, którą pan obejrzał na filmiku w internecie. To, że pan poseł Nitras ma mandat poselski, ma immunitet, nie stawia go ponad prawem i nie stawia go ponad innymi obywatelami. Wydawałoby się, że my, jako politycy, powinniśmy wykazywać się dalece bardziej posuniętym spokojem i przestrzeganiem norm społecznych - mówił wicerzecznik PiS, członek sztabu wyborczego ubiegającego się o reelekcję prezydenta Andrzeja Dudy.

Źródło: TVP Info
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA