fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wybory prezydenckie 2020

Bortniczuk: Czy szczepię dzieci? Różnie to bywa

Sejm RP / CC BY (https://creativecommons.org/licenses/by/2.0)
- W idealnym świecie o tym kogo i kiedy szczepić powinni decydować specjaliści, niezależni od branży farmaceutycznej, która te szczepionki produkuje - mówił w Radiu Zet poseł Porozumienia Kamil Bortniczuk zastrzegając, że "nie jest antyszczepionkowcem".

Bortniczuk był pytany o wypowiedź prezydenta w czasie debaty TVP w Końskich.

- Absolutnie nie jestem zwolennikiem jakichkolwiek szczepień obowiązkowych. Powiem państwu otwarcie, ja osobiście nigdy się nie zaszczepiłem na grypę, bo uważam, że nie. Miałem oczywiście różne szczepienia jako dziecko i jako dorastający chłopak, ale na grypę się nigdy nie szczepiłem i nie chcę się szczepić. Uważam, że szczepienia na koronawirusa absolutnie nie powinny być obowiązkowe. Proszę bardzo - kto chce, jeżeli będzie szczepionka, niech się zaszczepi, ale kto nie chce, to jest jego osobista decyzja - mówił w czasie debaty TVP w Końskich prezydent Andrzej Duda. Po zakończeniu debaty prezydent doprecyzował swoją wypowiedź na Twitterze.

Po debacie prezydent doprecyzował swoją wypowiedź apelując na Twitterze: "Stop manipulacji".

"Uważam, że ewentualne szczepienie przeciw koronawirusowi nie powinno być obowiązkowe. Tak jak nie są obowiązkowe szczepienia przeciw grypie. Co do innych chorób (polio, gruźlica, szkarlatyna itp.), to zupełnie co innego. Inna rozmowa" - napisał.

Bortniczuk krytykę, jaka spadła za te słowa na prezydenta nazwał "burzą w oparciu o jedno słowo, które prezydent powiedział w ferworze dość intensywnej debaty". Jak dodał "szukanie dziury w całym jest nie na miejscu".

Sam Bortniczuk pytany o to, czy szczepi czworo swoich dzieci odparł "różnie to bywa".

- W przypadku najstarszej córki mieliśmy jeden bardzo przykry incydent związany ze szczepieniem. Staram się dobierać te szczepienia, które są niezbędne - wyjaśnił.

Poseł stwierdził też, że "kalendarz szczepień w Polsce jest na tyle bogaty, że noworodki na tak wczesnym etapie szczepi się chyba tylko w Polsce, Bułgarii i Rumunii". - W krajach zachodniej Europy dawno postanowiono od tego odejść - dodał.

Źródło: Radio Zet
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA