fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wybory prezydenckie 2020

Dlaczego sztab Dudy postawił na apel do PSL i Konfederacji?

Andrzej Duda deklaruje, że chce „wielkiej koalicji polskich spraw”
Jakub Kamiński/East News
Do ciszy wyborczej zostało coraz mniej czasu. Sztaby obu kandydatów przedstawiają ostatnie pomysły, którymi chcą przekonać wyborców.

Na koniec kampanii wyborczej sztab prezydenta Andrzeja Dudy zwrócił się do wyborców PSL, Konfederacji oraz samorządowców. To ma być nowa inicjatywa wyborcza prezydenta na ostatnie kilkadziesiąt godzin kampanii.

– Apeluję do wszystkich polityków, którzy podzielają takie m.in. wartości, jak dobro rodziny i wspólnota kulturowa, do PSL, Koalicji Polskiej i Konfederacji – spotkajmy się po wyborach 12 lipca i porozmawiajmy o najistotniejszych sprawach – powiedział prezydent. Jak dodał, chce współpracować w ramach „wielkiej koalicji polskich spraw”. W swoim przemówieniu Andrzej Duda wspominał też o ustawach, które zawetował pod wpływem samorządowców (ustawa o regionalnych izbach obrachunkowych) i Kukiza (ustawa o ordynacji wyborczej do Parlamentu Europejskiego).

Z czego wynika to przesłanie? Nasi rozmówcy z zaplecza prezydenta dość precyzyjnie opisują jego cele. Ma ono zadziałać na kilku płaszczyznach. Po pierwsze, ma być komunikatem wysłanym do wyborców Szymona Hołowni, zwłaszcza tych, dla których ważną sprawą jest potencjalny konflikt między rządem a prezydentem. Chodzi o demobilizację tej grupy i sprawienie, że przynajmniej część elektoratu Hołowni zostanie w domach i nie poprze Trzaskowskiego lub nawet skieruje swoje oczy ku Andrzejowi Dudzie.

Po drugie, prezydent w ten sposób chce pokazać wyborcom PSL i Konfederacji, że mogą mieć wpływ na sprawy polityczne w Polsce po wyborach – jeśli prezydentem pozostanie Andrzej Duda. Co więcej, z szacunków wynika, że elektoraty ludowców, Hołowni i Konfederacji częściowo się pokrywają. Do nich wszystkich kierowany jest ten komunikat.

Po trzecie, jest też perspektywa polityczna w samorządach, w tym przede wszystkim (chociaż nie tylko) w sejmikach, gdzie na głosach PSL wisi większość w koalicjach z Platformą.

Trzaskowski z rolnikami

Pojawiły się już pierwsze komentarze po deklaracji prezydenta. I to ze strony PSL właśnie. „Nie dam wciągnąć PSL w kampanię Dudy. Zamiast strzelać politycznymi ślepakami, radzę zająć się na serio polskimi sprawami: upadającą służbą zdrowia, rosnącym bezrobociem, bankrutującymi firmami” – napisał na Twitterze lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski w ostatnich godzinach przed ciszą wyborczą – poza objazdem kolejnych miejscowości – wrócił do kwestii ułaskawień.

– Zwracam się z apelem do pana prezydenta o ujawnienie przede wszystkim informacji o trzech osób skazanych za handel narkotykami w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, trzech osób, które zostały skazane za znęcanie się nad rodziną, oraz jednej osoby skazanej za morderstwo – powiedział w trakcie konferencji prasowej w środę i wyznaczył prezydentowi Dudzie czas do czwartkowego wieczoru. Kancelaria Prezydenta odpowiedziała, że wszystkie informacje o ułaskawieniach są na jej stronie internetowej.

Kampania Trzaskowskiego ma też w ostatnich dniach kilka innych komunikatów. Jego sztab mocno inwestuje w przesłanie dla rolników. Politycy KO rozdają specjalną gazetkę kampanijną z propozycjami dla nich. Kandydat KO przypomina m.in. o zrównaniu dopłat bezpośrednich dla rolników jako niespełnionej obietnicy PiS. Poparł go m.in. syn Andrzeja Leppera Tomasz. A sam kandydat zapowiedział utworzenie specjalnego funduszu klęskowego dla poszkodowanych rolników.

– PiS dużo opowiada i lubi się fotografować z rolnikami, ale jeśli chodzi o pomoc, to zostali oni pozostawieni sami sobie – stwierdził.

To nie koniec ofensywy w tym kierunku. Jak wynika z naszych rozmów, w czwartek Rafała Trzaskowskiego poprze jeden z najważniejszych polityków PSL. Wcześniej poparcia udzielił mu europoseł Adam Jarubas.

Ostatnie ruchy

Sztabowcy planują już ostatnie kilkadziesiąt godzin kampanii. Prezydent Andrzej Duda w czwartek wyruszy w kilkunastogodzinny objazd kraju dudabusem. Rano odwiedzi Śląsk.

Sztab Rafała Trzaskowskiego w ostatnich godzinach stawia na zaangażowanie Małgorzaty Trzaskowskiej, która ma własny kampanijny program. Trzaskowski odwiedzi w ostatnich kilkudziesięciu godzinach m.in. Mazowsze oraz Śląsk i Dolny Śląsk.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA