fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wybory prezydenckie 2020

Tusk: 10 maja nie będę uczestniczył w procedurze głosowania

zrzut ekranu / YouTube
Przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej, były szef Rady Europejskiej Donald Tusk ogłosił w materiale zamieszczonym w mediach społecznościowych, że nie weźmie udziału w "procedurze głosowania" przygotowanej przez rządzących.

- Chcę powiedzieć bardzo otwarcie, dlaczego nie będę uczestniczył 10 maja w procedurze głosowania przygotowanej przez ministra Sasina i PiS - powiedział Donald Tusk.

Były premier podkreślił, iż celowo unika słowa "wybory". - Sytuacja przygotowana przez rządzących na 10 maja nie ma z wyborami nic wspólnego - ocenił były premier. Jego zdaniem, 10 maja "nie powinniśmy uczestniczyć w tym korespondencyjnym głosowaniu". Według Tuska, pierwszym powodem takiego zachowania jest problem bezpieczeństwa. - Nie ma dzisiaj niestety żadnego powodu, abyśmy mogli zaufać w stu procentach rządzącym kiedy mówią, że coś jest bezpieczne, a coś jest niebezpieczne - stwierdził.

Szef EPL oświadczył, że w kwestii wyborów chciałby usłyszeć rekomendację nie wicepremiera i ministra aktywów państwowych Jacka Sasina, że "jego procedura jest bezpieczna ze względów zdrowotnych". - Nie wystarczy mi też zapewnienie ministra (zdrowia Łukasza - red.) Szumowskiego. Przecież niedawno słyszeliśmy, że noszenie maseczek jest bez sensu, a później (minister - red.) wprowadził obowiązkowe noszenie maseczek - mówił Tusk, przypominając także wydanie a następnie cofnięcie zakazu wstępu do lasów w związku z epidemią koronawirusa w Polsce.

- Mówię to nie dlatego, żeby się wyzłośliwiać, tylko żeby przypomnieć nam wszystkim, dlaczego mamy te wątpliwości, dlaczego nie ufamy dzisiaj tym, którzy mając interes polityczny chyba lekceważą jednak bezpieczeństwo tych wszystkich, którzy mieliby w tym głosować - powiedział były szef Platformy Obywatelskiej.

Jego zdaniem, obowiązek podpisania osobistego odebrania pakietu wyborczego wskazuje, że "pewne ryzyko istnieje". - Nie chcę przekonywać nikogo w Polsce do czegoś, co wydaje mi się jednak obciążone pewnym ryzykiem i co do czego nasi rządzący nie dają żadnej gwarancji uczciwej intencji i pewności tego, co mówią - mówił Tusk.

Oświadczył, że drugi powód, dla którego nie weźmie udziału w wyborach jest konstytucyjny. - Te wybory nie są wyborami w sensie ustrojowym, ponieważ nie będą ani wolne, ani równe - stwierdził. Dodał, że zmiany przeprowadzane w Kodeksie wyborczym są niekonstytucyjne, ponieważ są przeprowadzane tuż przed wyborami.

- Nikt nie zapewni nam tajności wyborów - powiedział Donald Tusk. - Jestem absolutnie przekonany, że zwykła ludzka przyzwoitość nie pozwala nam uczestniczyć w tym procederze, jaki przygotował nam minister Sasin i PiS na zlecenie Jarosława Kaczyńskiego. Byłoby to chyba nieuczciwe wobec nas samych, wobec Polski, wobec tych wszystkich, którzy walczyli tyle lat o uczciwe i wolne wybory - stwierdził.

Tusk wyraził przekonanie, że jeśli wszyscy "uczciwi, przyzwoici Polacy" powiedzą "to nie są wybory, nie będziemy w tym uczestniczyć", to będzie to jeden z powodów, dla których w ostatniej chwili "PiS się wycofa". Zdaniem byłego premiera, możliwe jest "przy elementarnym porozumieniu" przeprowadzenie uczciwych wyborów "w dość szybkim terminie".

- Gwarancją będzie to, że przygotuje je Państwowa Komisja Wyborcza, a zalecenia i opinie wygłoszą lekarze i eksperci, a nie rządzący politycy, którzy za wszelką cenę chcą uzyskać jakiś polityczny interes - ocenił Tusk.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA