fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wybory prezydenckie 2020

Mirosław Piotrowski chce być prezydentem Polski

EP/ Michel CHRISTEN
Profesor Mirosław Piotrowski oficjalnie potwierdził Onetowi, że wystartuje w tegorocznych wyborach prezydenckich. Były europoseł PiS chce reprezentować środowiska katolicko-narodowe, które są rozczarowane prezydenturą Andrzeja Dudy. Czy Piotrowski może liczyć też na wsparcie ojca Tadeusza Rydzyka?

- Tak, zamierzam wystartować w tegorocznych wyborach na urząd prezydenta Polski. Właśnie rozpoczęliśmy zbiórkę podpisów - mówi w rozmowie z Onetem Mirosław Piotrowski, prezes partii Ruch Prawdziwa Europa-Europa Christi.

Kandydat deklaruje, że wkrótce przedstawi członków swojego sztabu. Z kolei program wyborczy poznamy już w przyszłym tygodniu. Jak nam mówi, prof. Piotrowski zdecydował się na start po konsultacjach z licznymi środowiskami, którym nie podobają wszystkie działania urzędującego prezydenta.

- Wiele osób i środowisk katolickich oraz patriotycznych jest zawiedzionych obecną prezydenturą. Sądzę, że po niedawnych deklaracjach urzędującego prezydenta w sprawie związków partnerskich i LGBT automatycznie stracił on ich poparcie - przekonuje Piotrowski.

Polityk wskazuje też na kwestię odwoływania niektórych ministrów. Uważa, że zmarły w październiku 2019 r. minister środowiska Jan Szyszko został usunięty ze stanowiska pod wpływem nacisków innych państw. - Jako prezydent nie podpiszę dymisji żadnego polskiego ministra, która będzie wymuszona przez obce państwo - deklaruje.

Mirosław Piotrowski otrzymał zapewnienie od władz RPE, że uda się zebrać 100 tys. podpisów, które są niezbędne, by mógł wziąć udział w tegorocznych wyborach prezydenckich. - Uważam, że na prawicy jest miejsce dla kandydata i formacji chrześcijańsko-narodowej. Takie poparcie może być kluczowe w drugiej turze, do której zapewne dojdzie - podkreśla Krzysztof Kawęcki, wiceprezes Ruchu Prawdziwa Europa.

Mirosław Piotrowski to polityk od lat kojarzony z ojcem Tadeuszem Rydzykiem. Bez wątpienia poparcie duchownego miałoby ogromne znaczenie dla jego kandydatury. - Ufam, że osoby, które znam od ponad 20 lat i nazywają mnie przyjacielem, nadal takimi pozostaną - odpowiada Piotrowski, kiedy pytamy o ewentualne poparcie o. Rydzyka.

Źródło: Onet
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA