fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W kancelariach

Prawnicy mają dość nękania ofertami handlowymi

123RF
Strony internetowe kancelarii są często źródłem informacji dla firm, które chcą dotrzeć z ofertą handlową.

Adwokaci i radcy prawni często udostępniają swój numer telefonu. Wielu daje go klientom, część zamieszcza na stronie internetowej kancelarii. Często korzystają z tego firmy oferujące najróżniejsze usługi – bankowe, ubezpieczeniowe, wydawnicze.

– Te telefony są bardzo męczące – mówi adwokat Artur Bednarski. – Jako adwokat nie mogę sobie pozwolić na nieodbieranie telefonu lub nieoddzwanianie. Zawsze może się bowiem okazać, że to telefon z sądu, że mój klient został zatrzymany albo rozprawa przełożona. Tymczasem , nawet klika razy dziennie muszę się zmierzyć z osobą, która chce mi coś sprzedać – mówi mec. Bednarski.

Zainicjował nawet debatę na ten temat w mediach społecznościowych.

– Koledzy też widzą ten problem i mają pomysły na jego rozwiązanie. Moim zdaniem może warto byłoby się zastanowić nad zmianą prawa tak, by „niezamówione" rozmowy telefoniczne, stanowiły wykroczenie takie jak wysyłanie tego typu e-maili. Chociaż pewnie sprzedawcy szybko znaleźliby sposób na obejście tych norm, tak jak dziś wysyłają e-maile z pytaniem, czy mogą przesłać ofertę – mówi mec. Bednarski.

Wśród głosów w internecie pojawiają się m.in. takie, by poprosić o interwencję samorząd adwokacki.

– Niestety, nie mamy takiej możliwości, by ukrócić wszystkie te telefony – mówi Bartosz Grohman, członek prezydium Naczelnej Rady Adwokackiej. – Musielibyśmy wysłać pisma do wszystkich instytucji, które dzwonią, co nie jest technicznie możliwe, a pewnie i tak nie odniosłoby to spodziewanego rezultatu – mówi mec Grohman.

Co więc powinni robić prawnicy znajdujący się w takiej sytuacji?

– Ja też odbieram tego typu telefony. Zadaję pytanie, skąd dana instytucja ma mój numer, i proszę o usunięcie go z bazy. Zazwyczaj działa – mówi mec. Grohman.

Dodaje też, że radziłby nie udostępniać swojego numeru na stronie internetowej. Tam powinien być numer stacjonarny do sekretariatu.

– Problem polega na tym, że wiele kancelarii jest prowadzonych, zwłaszcza przez młodych prawników, w domu i jedynym telefonem kontaktowym jest właśnie komórka prawnika. Wtedy, niestety, trzeba się liczyć z tym, że ten telefon będzie wykorzystywany przez telemarketerów. Ten sam problem mają przedstawiciele innych wolnych zawodów, np. lekarze – mówi mec. Grohman.

Problem dotyczy także radców prawnych.

– Do mnie praktycznie codziennie dzwoni ktoś z ofertą handlową – mówi Stefan Mucha, dziekan Okręgowej Izby Radców Prawnych w Toruniu i rzecznik Krajowej Rady Radców Prawnych. – Jest to na pewno męczące, dokuczliwe. Mówię, że nie jestem zainteresowany ofertą i nie będę również w przyszłości.

Dodaje też, że trudno, by radca prawny chronił swój numer. Musi bowiem być dostępny dla klientów.

– Być może w przyszłości powstanie jakieś rozwiązanie, które pomoże się chronić przed tego typu telefonami. Jednak się obawiam, że sprzedający będą się starali znaleźć jakąś furtkę i będą zawsze krok przed nami – mówi mec. Mucha.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA