fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Urzędnicy

Państwowa Inspekcja Bezpieczeństwa Żywności

Fotolia.com
Nowa inspekcja przejmie wszystkie zadania czterech inspekcji, m.in. weterynaryjnej oraz jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych.

Na wtorkowym posiedzeniu rząd przyjął projekt ustawy o Państwowej Inspekcji Bezpieczeństwa Żywności oraz przepisy ją wprowadzające. Nowa inspekcja przejmie część funkcji sanepidu i Inspekcji Handlowej oraz wszystkie zadania Inspekcji Weterynaryjnej, Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa oraz Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, które zostaną zlikwidowane.

Na jej czele stanie główny inspektor bezpieczeństwa żywności, mianowany i odwoływany przez premiera na wiosek ministra rolnictwa. Jemu też GIBŻ składać będzie coroczne sprawozdania. Podlegać mu będą inspektorzy wojewódzcy, którzy z kolei powołają inspektorów powiatowych. Ustawa przewiduje też inspektorów granicznych, o statusie analogicznym do powiatowych, ale podlegających bezpośrednio głównemu inspektorowi. Nowa instytucja, po przejęciu pracowników dotychczasowych inspekcji, ma zatrudniać ok. 9 tys. osób.

W zamierzeniach rządu unifikacja ma spowodować lepszą organizację kontroli i ukrócić nakładanie się kompetencji poszczególnych instytucji. Obecnie np. zboże sprowadzane z Ukrainy podlega właściwości innej Inspekcji w zależności czy przeznaczone jest na pasze, siew czy do spożycia. Z kolei podmioty prowadzące jednocześnie produkcję i sprzedaż wyrobów mięsnych (np. supermarkety) podlegały podwójnej kontroli – Inspekcji Weterynaryjnej w zakresie produkcji i Sanitarnej w zakresie sprzedaży.

Teraz kontroli i audytów ma być mniej, ale za to będą bardziej kompleksowe i uproszczone. Nowa inspekcja będzie też mogła stworzyć jednolite standardy kontroli i oceniania ryzyka – teraz są one zróżnicowane. Dzięki temu system ma być szczelniejszy, a przedsiębiorcy zyskają większą pewność. Nie będą też musieli poświęcać czasu na dostarczanie informacji kilku niezależnym inspekcjom – załatwią wszystko w jednej. Z kolei stworzenie sieci inspektoratów powiatowych ma ułatwić kontakt organu szczególnie z małymi firmami oraz pozwolić zaoszczędzić pieniądze publiczne na kosztach dojazdów i diet.

Przede wszystkim jednak nowa Inspekcja ma chronić interesy konsumentów. Jak? Eliminując nieuczciwe praktyki, takie jak fałszowanie żywności, czy kontrolując bezpieczeństwo zdrowotne i dobrostan zwierząt.

Przepisy wprowadzające przewidują zaś nowelizację ponad 30 ustaw, oraz powołanie specjalnego pełnomocnika rządu w celu organizacji nowej inspekcji. Pod nadzorem ministra rolnictwa ma on zadbać o to, aby przekształcenie nie zakłóciło ciągłości pracy dotychczasowych inspekcji. Po wykonaniu zadania zostanie odwołany.

Rząd oszacował, że przekształcenie kilku inspekcji w jedną nie wygeneruje dodatkowych kosztów.

etap legislacyjny: trafi do Sejmu

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA