fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Unia Europejska

Janusz Wojciechowski - kandydat na komisarza, który pisał wiersze

Janusz Wojciechowski
Fotorzepa, Jerzy Dudek
"Ech, żubrze, gdybyś w polskim mateczniku siedział/Nigdy by obcy strzelec o tobie nie wiedział" - pisał w 2017 roku Janusz Wojciechowski opisując wierszem historię żubra z Polski, który po przejściu przez granicę Polski z Niemcami został zastrzelony przez niemieckich myśliwych. Od wczoraj Wojciechowski jest polskim kandydatem na komisarza w nowej KE>

Wojciechowski, były prezes NIK, były prezes PSL, były europoseł PiS, a obecnie audytor w Europejskim Trybunale Obrachunkowym, został polskim kandydatem na komisarza po tym jak Krzysztof Szczerski zrezygnował z kandydowania w związku z zaoferowaną mu teką komisarza ds. rolnictwa. Wojciechowski 27 sierpnia spotkał się już z nową szefową KE Ursulą von der Leyen.

Polityk w przeszłości dał się poznać nie tylko jako polityk, ale także jako poeta-publicysta wierszem krytykujący ekipę PO-PSL.

Kiedy w 2009 roku premier Donald Tusk zaproponował rezygnację z wyborów prezydenckich Wojciechowski pisał np.

"Premier Tusk jak zwykle wstał o jedenastej

Na poranne do łazienki wszedł ablucje

Wyszczotkował zęby i zakręcił pastę

Po czym rzekł znienacka - zmieniam konstytucję!"

(...)

"Moim zdaniem to kolejny jest niewypał

Który Polsce nie pomaga, tylko szkodzi

Do herbaty premier cukru nie nasypał

Lecz ją miesza i udaje, ze ją słodzi".

Janusza Palikota krytykował z kolei słowami:

"Rzekł Palikot - na wieś jadę!

Chłop jest ciemny, dam mu radę

By zarobić, zaoszczędzić

Trzeba bimber z owsa pędzić

Chłop słuchając go osłupiał

Czy on już do reszty zgłupiał?

Bimber pędzić nielegalny?

On jest chyba nienormalny!"

O Stadionie Narodowym otwartym za rządów koalicji PO-PSL pisał z kolei, że jest on "nowoczesny, rzec by można - koncertowy/Tylko dach niestety, gdy go go otwierają/To się stadion zmienia w basen narodowy" a o Pendolino "kupionym za dwa miliardy z hakiem", pisał, że "jeździ wolno jak parowóz, bo skądinąd/Powstał problem, wywołany torów brakiem ".

"Długo można by przedstawiać te sukcesy/Autostrady, które nagle w polu giną/Zamykane szkoły, poczty, pekaesy/Tysiąc bankructw budowlańców wraz z rodziną" - opisywał sytuację w Polsce pod rządami PO-PSL Wojciechowski.

PSL Waldemara Pawlaka (prezesa Ochotniczej Straży Pożarnej) Wojciechowski krytykował natomiast słowami:

Nie ma jak to życie w straży

Choćby kryzys, to się darzy

Zwłaszcza, gdy strażacki zarząd

Bezpośredni wpływ ma na rząd

Tu subwencja, tam dotacja

Tutaj spółka, tam fundacja

Tutaj kontrakt, tam posadka

Tu kolega, tam znów matka

I nikt bracie nie podskoczy

Nie wygarnie prosto w oczy

Nie doniesie na policję

Bo straż zerwie koalicję.

Swoje polityczne wiersze Wojciechowski umieszczał na blogu w internecie, który obecnie nie jest już dostępny.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA