fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Unia Europejska

Morawiecki: Potrzebujemy kandydatów, którzy łączą

AFP
Premier Mateusz Morawiecki ocenił. że Polska na ostatnim szczycie UE osiągnęła wyznaczone sobie cele. - Byliśmy o włos od wybrania kandydata radykalnego - mówił szef polskiego rządu.

Polska i pozostałe kraje Grupy Wyszehradzkiej oraz Włochy najostrzej sprzeciwiały się wyborowi Fransa Timmermansa na szefa Komisji Europejskiej.

Ostatecznie na to stanowisko została wybrana niemiecka minister obrony Ursula von der Leyen.

- Osiągnęliśmy nasz cel - skwitował Morawiecki.

Szef polskiego rządu ocenił, że Unia Europejska znajduje się obecnie na historycznym zakręcie, a podejmowane decyzje są kluczowe dla jej przyszłości. Dlatego, jak mówił, na czele unijnych instytucji powinny stać osoby łączące, a nie antagonizujące państwa UE i "obrażające państwa członkowskie".

- Dlatego przeciwstawiliśmy się kandydaturze, która była dla nas nieakceptowalna, kandydaturze Franza Timmermansa, który nie był kandydatem łączącym Europę - mówił Morawiecki.

Premier nazwał Fransa Timmermansa "radykalnym kandydatem ideologicznej lewicy".

Morawiecki uważa, że "Polska nie jest państwem, które pozwoli się postawić w kącie", a eskalowanie konfliktu z nią jest "drogą donikąd".

Skrytykował również sposób wyłaniania kandydata na szefa KE. Jego zdaniem jest on mało transparentny, a "pozatraktatowe uzgodnienia, o których niektórzy wspominali, że zapadały w Osace (...), nie powinny mieć miejsca". 

Źródło: TVN24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA