fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Unia Europejska

Komisja Europejska wstrzyma przekop Mierzei Wiślanej? Czarnecki nieoficjalnie: Zostały wysłane pisma

Fotorzepa/ Piotr Wittman
- Słyszałem, że Komisja Europejska domaga się, poprosiła, zasugerowała wstrzymanie wszelkich prac do czasu zbadania tego przez Brukselę - powiedział europoseł Ryszard Czarnecki w Radiu Gdańsk, pytany o planowany przez rząd PiS przekop Mierzei Wiślanej. Deputowany zaznaczył, że nie jest to informacja oficjalna.

- Słyszałem dosłownie dzisiaj (...) o jakichś pismach wysłanych do dwóch polskich resortów przez Komisję Europejską, właśnie w sprawie przekopu Mierzei Wiślanej. Jeżeli te informacje się potwierdzą, to by oznaczało, że - uwaga - po raz kolejny Komisja Europejska - zamiast brać stronę państwa członkowskiego, wzięła stronę Rosji i wysłuchała jej argumentów - oświadczył Czarnecki na antenie Radia Gdańsk.

- Ale oczywiście wolałbym poczekać na oficjalne potwierdzenie tych informacji - zaznaczył europoseł Prawa i Sprawiedliwości.

- Słyszałem, że rzecz jest bardzo świeża, bardzo nowa, dosłownie z tych godzin wręcz - że Komisja Europejska ponoć domaga się, poprosiła, zasugerowała wstrzymanie wszelkich prac do (czasu) zbadania sytuacji przez Brukselę. Ale podkreślam, chciałbym, aby ta informacja była oficjalnie potwierdzona, i przez Komisję Europejską, i przez polski rząd - dodał Czarnecki.

- Ja już paręnaście lat pracuję w Brukseli i naprawdę, z ręką na sercu, można mówić tam o czymś, co ja nazywam PPR - Partia Przyjaciół Rosji. Rzeczywiście jest tak, że różni urzędnicy wysokiego i średniego szczebla, także bywało, że niektórzy komisarze (...) są z różnych powodów otwarci na argumenty rosyjskie, podejmują decyzje, które wyraźnie są sprzyjające Moskwie. Czy to jest kwestia tego, że robią to dla świętego spokoju, czy uważają, że z tą Rosją trzeba kooperować, czy robią to z innych powodów (...) to już jest inna sprawa - komentował europoseł PiS.

W sprawie przekopu Mierzei Wiślanej do Komisji Europejskiej zgłosił się we wrześniu zeszłego roku wiceminister rolnictwa Federacji Rosyjskiej, szef Federalnej Agencji Rybołówstwa Ilja Szestakow.

Wiceminister zaapelował o „przeprowadzenie wszechstronnej analizy możliwych skutków oraz podjęcie świadomej decyzji dot. przekopu Mierzei Wiślanej” i „zabezpieczenie i wdrożenie szeregu środków w celu zrekompensowania szkód wodnych zasobów biologicznych i ich siedlisk”.

Dowiedz się więcej: Rosja pisze do KE ws. Mierzei Wiślanej

Źródło: rp.pl/ Radio Gdańsk
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA