fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Uchodźcy

Niemcy. Wielkie koncerny nie dały pracy uchodźcom

Nowe grafitti we Frankfurcie nad Menem przypomina Alana Kurdiego, małego uchodźcę, który zginał podczas przeprawy morskiej do Europy. Autorami grafitti są: Justus Becker i Oguz Sen
AFP
W Niemczech na chętnych czeka 665 tysięcy miejsc pracy. Ale ofert dla mas nowych uchodźców brakuje. Zwłaszcza od największych firm w kraju.

Dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung" sprawdził, ilu przybyszom zaoferowało pracę 30 największych koncernów notowanych na giełdzie we Frankfurcie (tworzących indeks giełdowy DAX).

I wyszło na to, że 54 (słownie: pięćdziesięciu czterem).

Warto dodać, że te 30 przedsiębiorstw zatrudnia 3,5 mln ludzi i ma obroty ponad 1,1 biliona euro rocznie.

Jak pisze "FAZ". z tych 54 miejsc pracy prawie wszystkie, bo 50, są w Deutsche Post. Po dwóch uchodźców zatrudniły też gigant farmaceutyczny Merck i koncern nowych technologii SAP.

Żadnego uchodźcy nie zatrudnił np. gigant motoryzacyjny Daimler, którego szef kilka miesięcy temu, gdy tysiące imigrantów co dzień docierały do Niemiec, zapowiadał nowy niemiecki cud gospodarczy. Mieli do niego doprowadzić wysoko zmotywowani przybysze (mimo że "nie każdy oczywiście jest świetnym inżynierem czy mechanikiem").

Jednocześnie około 130 tysięcy uchodźców zarejestrowało się w niemieckich urzędach jako bezrobotni. - A kolejne 170 tys. szuka pracy. Ale nie mogę wejść na rynek pracy, bo np. uczestniczą jeszcze w kursie językowym czy integracyjnym - tłumaczy ekspert tabloidowi "Bild".

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA