fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ubezpieczenia

Rzecznik Finansowy: nie da się uniknąć podwyżek OC

Fotorzepa/ Michał Walczak
Polaków należało bronić kilka lat temu przed obniżkami OC. Zakłady ubezpieczeń obniżając je, strzelały sobie w stopę. Wszyscy obniżali OC. Dalej tak funkcjonować się nie da – powiedziała w Radiu ZET Rzecznik Finansowy Aleksandra Wiktorow.

Rzecznik Finansowy nie obroni Polaków przed podwyżkami cen komunikacyjnego ubezpieczenia OC, a zmowa podwyżkowa ubezpieczycieli nie istnieje. Obecne podwyżki są normalnym zachowaniem prywatnych instytucji rynkowych, które chcą odbudować swoje straty.

- Jeśli mówić o zmowie, to wcześniej była zmowa obniżkowa – powiedziała Aleksandra Wiktorow wskazując, że odpowiedzialność ponoszą za to zakłady ubezpieczeń. - Wszyscy obniżali, obniżali, już na minusie są tak dużym, że dalej funkcjonować się nie da po prostu.

Rzecznik Finansowy wyjaśniła, że ceny ubezpieczenia OC nie są wygórowane.

- OC komunikacyjne w Polsce mimo, że nam się wydają bardzo drogie, to jednak w porównaniu z innymi krajami nie są drogie, a przede wszystkim wydają się drogie tym, którzy w ostatnim czasie, chociażby z powodu 500 plus, kupili sobie bardzo tanie samochody, pierwszy raz w życiu, w związku z tym muszą płacić to OC bardzo wysokie w stosunku do ceny samochodu.

Pytana o wypowiedź premier Beaty Szydło, która uważa, że za podwyżki OC odpowiedzialność ponosi rząd PO-PSL, Wiktorow odpowiedziała, że tu nie ma polityki. Podwyżki nie są ani przez poprzednią, ani przez obecną władzę, tylko przez nieodpowiedzialną działalność zakładów.

- Żadne zmiany nie były wprowadzone, oprócz tego, że w końcu muszą płacić te odszkodowania, które przywracają samochód do poprzedniej sprawności – wyjaśniła, nawiązując do wytycznych Komisji Nadzoru, porządkujących wypłaty z komunikacyjnego ubezpieczenia OC.

Jako kolejny powód podwyżek wymieniła rosnące wypłaty odszkodowań z ubezpieczeń OC, szczególnie za szkody osobowe.

-Teraz oprócz tych napraw samochodów doszła druga rzecz, czyli te moralne odszkodowania za życie, itd. – wytłumaczyła Aleksandra Wiktorow. - Jak ktoś zginie w wypadku, to rodzina mówi, że poniosła szkodę moralną i ubezpieczenie musi być wypłacone właśnie z polis OC.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA