Reklama

Polskie paczki z Chin trafią najpierw do celnika

Niebawem w Lublinie ruszy nowy oddział celny, który zajmie się szczegółowymi kontrolami rzeki przesyłek płynącej ze sklepów internetowych z Dalekiego Wschodu

Aktualizacja: 24.10.2018 12:24 Publikacja: 23.10.2018 21:00

Polskie paczki z Chin trafią najpierw do celnika

Foto: Adobe Stock

Do całej Europy napływa masa chińskich towarów. To nie tylko efekt zamówień biznesowych, ale również taką opcję oszczędności odkryły miliony konsumentów, którzy przez internet kupują w Chinach najróżniejsze produkty.

Czytaj także:

Kupujący nie musi sam się oclić

Zjawisko ma już taką skalę, że coraz mocniej protestują sprzedawcy i dystrybutorzy, dla których nieoclone przesyłki są nieuczciwą konkurencją. Od większości zamówień nie są płacone jakiekolwiek podatki, co w oczywisty sposób zwiększa ich konkurencyjność na tle ofert legalnie działających firm, które przegrywają z tanim importem.

Reklama
Reklama

Więcej celników

Ministerstwo Finansów wiosną zapowiedziało prace nad uszczelnieniem systemu i właśnie widać tego pierwsze efekty. To nowelizacja rozporządzenia w sprawie urzędów celno-skarbowych oraz podległych im oddziałów celnych, w których są dokonywane czynności przewidziane przepisami prawa celnego (w zależności od rodzaju towarów lub procedur celnych, którymi mogą być obejmowane towary). Zmiana zakłada powstanie w Lublinie nowego oddziału celnego pocztowego, który zajmie się bardziej szczegółowymi kontrolami zamówień.

– Bezpośrednim powodem podjęcia decyzji było rozpoczęcie przez Pocztę Polską współpracy z chińskim operatorem pocztowym w zakresie obsługi przesyłek pocztowych transportowanych w kontenerach drogą kolejową przez Małaszewicze do Lublina – wyjaśnia resort w ocenie skutków regulacji. – Ponadto obserwowany jest dynamiczny rozwój obrotu pocztowego na pozostałych, dotychczas obsługiwanych przez Pocztę Polską szlakach transportowych – dodaje resort finansów.

Obecnie na terenie Polski działają jedynie trzy pocztowe oddziały celne: w Pruszczu Gdańskim, Warszawie i w Zabrzu. To nie daje możliwości objęcia kontrolą na należytym poziomie rosnącego strumienia przesyłek pocztowych.

– Rozporządzenie ministra finansów zostało podpisane 16 października 2018 r. Rozporządzenie zostało przekazane do Rządowego Centrum Legislacyjnego do publikacji w Dzienniku Ustaw i wejdzie w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia – wyjaśnia Biuro Komunikacji i Promocji Krajowej Administracji Skarbowej.

Projekt trafił do uzgodnień międzyresortowych zaledwie 20 września, a już procedura zatwierdzania go się zakończyła. Oddział może ruszyć nawet w listopadzie – tym bardziej że w projekcie przewidziano finansowanie jeszcze na 2018 r. i założono stworzenie 35 etatów.

– To niewiele, ale zawsze trzeba od czegoś zacząć – komentuje przedstawiciel jednego z dużych e-sklepów. Biznes już od dawna skarży się na uciążliwość nieuczciwej, bo niepłacącej żadnych podatków, konkurencji.

Reklama
Reklama

Import z chińskich serwisów internetowych to już problem globalny. Sprzyjają mu niskie koszty przesyłek. System nadmiernie premiuje Chiny – uważają USA i dlatego zapowiedziały już wyjście ze Światowej Unii Pocztowej. Według amerykańskich urzędników obecny system pozwala na to, że mała przesyłka z Chin do USA jest 40–70 proc. tańsza niż przesyłka w przeciwnym kierunku.

Tracą na tym także operatorzy w Europie. – Straty operatorów w krajach zachodnioeuropejskich sięgają z tego tytułu 1,3 mld euro – podaje w raporcie firma konsultingowa Copenhagen Economics.

Kłopot dla firm

– Zarówno nam, jak i całej branży oraz całej gospodarce niewątpliwie doskwiera duża aktywność podmiotów, które w naszej ocenie mogą prowadzić nielegalne praktyki rynkowe, które szkodzą uczciwym firmom i narażają na dotkliwe straty Skarb Państwa – mówi Wojciech Buczkowski, prezes Komputronika. – W segmentach takich jak laptopy, smartfony, telewizory, droższe komponenty, czyli bardzo ważnych z naszego punktu widzenia, istnieją liczne podmioty, które sprzedają naprawdę znaczące ilości towaru, a jednocześnie nie są klientami ani producentów, ani dystrybutorów tych produktów – dodaje.

Nie wszyscy odbierają problem tak samo. – Z analizy rynkowej wynika, że w naturalny sposób indywidualny import elektroniki użytkowej poprzez azjatyckie portale aukcyjne relatywnie najmocniej dotyczy chińskich marek, które na lokalnym rynku są oferowane w atrakcyjnych cenach. Oczywiście, kupujący w Polsce muszą zaakceptować kilka tygodni oczekiwania, a często nie obejmuje ich ochrona gwarancyjna – zwraca uwagę Andrzej Przybyło, prezes dystrybutora AB. – Co więcej, robiąc zakupy w ten sposób, należy również zapłacić w Polsce należny VAT bez względu na kwotę transakcji, co dodatkowo zmniejsza opłacalność takiej operacji. Z perspektywy skali naszej grupy bezpośredni import konsumencki z Chin ma marginalny wpływ na działalność – dodaje szef AB.

Opinia

Patrycja Sass-Staniszewska | Izba Gospodarki Elektronicznej

Powinny być stworzone skuteczne mechanizmy poboru podatku od towarów i usług, a także cła, od sprzedaży internetowej spoza UE.

Reklama
Reklama

Należałoby także wprowadzić normy jakości tak, aby produkty sprzedawane spoza UE, odpowiadały unijnym wymogom dotyczącym m.in. bezpieczeństwa czy jakości. I oczywiście ważna jest także edukacja konsumenta, na co kładziemy duży nacisk, która będzie uświadamiać, z jakim ryzykiem wiąże się zakup towarów na platformach spoza Unii Europejskiej oraz jaki wpływ na polską gospodarkę ma brak odprowadzania podatku od towarów i usług.

Wysyp promocji w Chinach

Sprzedawcy już szykują się na Dzień Singla, który przynosi najwyższe dzienne obroty w e-handlu na świecie. To kolejne wymyślone przez marketingowców święto przypada w Chinach 11 listopada. Ma ono nakręcić sprzedaż w martwym sezonie. Akurat w tym przypadku chodzi o zachęcenie konsumentów do wcześniejszego obdarowywania bliskich i siebie, zanim kupią kolejne podarki z okazji Nowego Roku. Prezenty bożonarodzeniowe są tam mniej popularne. Przed Dniem Singla sprzedawcy już oferują specjalne promocje czy tzw. przedsprzedaż, co jeszcze nakręca zainteresowanie konsumentów. W 2017 r. w ten dzień w Chinach wydano w ciągu 24-godzin w internecie ponad 25 mld dol., wobec 17 mld dol. rok wcześniej. Amerykański Cyber Monday „wypracował" 6,8 mld dol.

W tym roku sprzedawcy także liczą na kolejny rekordowy wynik, ponieważ obrót na chińskich serwisach internetowych nakręcają konsumenci z całego świata.

Transport
Elon Musk oddaje globalną dominację Chińczykom
Transport
CPK w 2026 roku: Tego oczekuje branża lotnicza
Transport
Kolejny kabel uszkodzony rosyjską kotwicą. Finlandia zatrzymuje statek i załogę
Transport
Ten weekend potężnie namiesza w europejskim transporcie lotniczym
Materiał Promocyjny
Technologie, które dziś zmieniają biznes
Transport
Dobre wieści od CPK na koniec roku. Jest decyzja środowiskowa dla megalotniska
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama