fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Transport

W Tajlandii też budują CPK. Plany jednak idą wiele dalej

Bangkok
AdobeStock
W stolicy Tajlandii, Bangkoku powstaje krajowy węzeł transportowy, w którym mają się krzyżować główne szlaki transportowe tego kraju. Ten projekt ma wyraźnie zmniejszyć korki, które zapychają ulice Bangkoku.

Plany jednak idą wiele dalej i mają zasięg międzynarodowy. Koszt projektu to 3 mld dolarów.

Gotowy jest już budynek stacji centralnej Bang Sue Central Station, o ogólnej powierzchni 298 tys. metrów kwadratowych, czyli większy niż 40 boisk piłkarskich. To pod nim skrzyżują się szlaki transportowe. Będzie tam stacja kolejowa, metra, kolejki naziemnej, ale i będą tam możliwe przesiadki do autobusów, promów i zaczątek potężnego węzła w centrum miasta, dokąd poprowadzą połączenia z lotnisk, a także z północy i południa kraju. W dalszych planach ma być to projekt nie tylko tajlandzki, ale i przewiduje się połączenie w jeden system z Malezją, Wietnamem oraz Birmą i Laosem.

— Naszym celem jest zbudowanie nowoczesnego transportu kolejowego łączącego naszych 5 krajów. To z kolei zmniejszy koszty logistyczne i uzależnienie od transportu drogowego. Dzięki temu rozwiążemy kłopoty z tłokiem na drogach i to w sposób, który będzie przyjazny dla środowiska — tłumaczył podczas spotkania z mediami minister transportu Tajlandii, Saksayam ChidChob cytowany przez „Bangkok Post”.

Do nowego centrum przesiadkowego Bang Sue Central Station dojedzie również szybka kolej. Pongpisit Huyakorn, dyrektor Planowania Miejskiego i Rozwoju z Thammasat przestrzega jednak, że jedna stacja, jaka wielka nie miałaby być, to zbyt mało. I że niezbędne jest stworzenie płynnych przesiadek zwłaszcza dla osób podróżujących z domu do pracy. W tej chwili korzystają oni z motocykli, motorowerów, autobusów, rikszy motorowych oraz łodzi. Druga sprawa to ile będą kosztowały bilety na takie podróże z przesiadkami. Pongpisit Huyakorn przestrzega przed wysokimi cenami, które powstrzymują mieszkańców stolicy przed korzystaniem ze Skytrain.

Pierwsze pociągi mają zacząć kursować z nowej stacji już w listopadzie 2021, a minister transportu obiecuje, że bilety nie będą drogie. Pierwsza linia zostanie uruchomiona już w lipcu i przez miesiąc studenci będą mogli z niej korzystać za darmo. Natomiast sam budynek do chwili oficjalnego uruchomienia ma funkcjonować jako centrum szczepień przeciwko COVID-19.

Wykonawcami projektu są dwa mieszane konsorcja: Sino-Thai Engineering Construction oraz Italo-Thai Development. Podwykonawcami zostały Mitsubishi Heavy Indistries, Hitachi i Sumitomo Corporation. Infrastrukturę dla szybkiej kolei zbuduje konsorcjum, w którym przewodzi największy tajlandzki konglomerat. Połączy ona trzy lotniska obsługujące Bangkok — Don Mueang, Suvarnabhumi i U-Tapao. Ta linia ma być w pełni operacyjna w 2026 roku.

Jedna nitka szybkiej kolei poprowadzi z Bangkoku do Nakhon Ratchasima, w północno-wschodniej Tajlandii i dalej do Nong Khai na granicy z Laosem Laos. W dalszych planach są także połączenia z Singapurem i chińskim miastem Kunming w ramach projektu „Pas i Szlak”. Ze swojej strony tajlandzkie koleje budują teraz równolegle tory wzdłuż tych linii, gdzie istniały jedynie połączenia jednotorowe.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA