Reklama

Stocznia Gdańsk to rozpoznawalna marka

Stocznia Gdańsk i jej siostrzana spółka GSG Towers mają dostęp do konkurencyjnej infrastruktury, m.in. największej w Europie Środkowo-Wschodniej hali K1 o powierzchni ponad 6,5 ha czy doskonale wyposażonej linii sekcji płaskich. - mówi Andrzej Kensbok, wiceprezes Agencji Rozwoju Przemysłu.

Aktualizacja: 22.10.2018 09:00 Publikacja: 22.10.2018 08:00

Stocznia Gdańsk to rozpoznawalna marka

Foto: materiały prasowe

Jak przebiegały negocjacje ze stroną ukraińską co do przejęcia Stoczni Gdańsk i GSG Towers?

Andrzej Kensbok:

To były trudne i długie negocjacje. Rozmowy ze stroną ukraińską rozpoczęliśmy już w pierwszych miesiącach 2017 roku. Przełom nastąpił jednak dopiero w styczniu 2018 roku, kiedy złożyliśmy ofertę zakupu akcji Stoczni Gdańsk i udziałów GSG Towers. Kolejną fazą był podpisany w marcu tzw. tearm sheet, zgodnie z jego harmonogramem w lipcu finalizowaliśmy transakcję. Można powiedzieć, że po ponad roku niełatwych rozmów udało się nam uzyskać satysfakcjonujące warunki, które odzwierciedlają wartość i potencjał obu firm.

Jak ARP ocenia potencjał przemysłowy przejętych aktywów? Co jest ich mocną stroną?

Stocznia Gdańsk i jej siostrzana spółka GSG Towers mają dostęp do konkurencyjnej infrastruktury, m.in. największej w Europie Środkowo-Wschodniej hali K1 o powierzchni ponad 6,5 ha czy doskonale wyposażonej linii sekcji płaskich. Stocznia to także rozpoznawalna w branży marka z bogatymi tradycjami, wysoką kulturą technologiczną i wykwalifikowaną kadrą. Spółka wzmacnia swoje przewagi między innymi poprzez współpracę z Politechniką Gdańską oraz z Pomorską Specjalną Strefą Ekonomiczną. To ogromne możliwości, które chcemy w pełni zagospodarować.

Reklama
Reklama

Czy ARP przewiduje kolejne akwizycje spółek działających w szeroko rozumianej branży morskiej?

Bez względu na branżę zawsze, gdy pojawia się okazja na dobrą inwestycję, staramy się z niej skorzystać. W portfelu kapitałowym ARP znajduje się kilkadziesiąt spółek z różnych sektorów. Z oczywistych względów wzrost ich wartości jest dla nas priorytetem. Dlatego na bieżąco poszukujemy atrakcyjnych transakcji, które poprzez wewnętrzne synergie wzmocnią Grupę Kapitałową ARP. Dla nas kluczowy jest potencjalny zysk z takiej inwestycji, bo działamy na zasadach rynkowych. Jeśli firma „zdaje" test prywatnego inwestora, to znaczy, że jest warta zachodu.

—rozmawiał Łukasz Prus, portalstoczniowy.pl

Transport
Wojna Putina wykończyła rosyjską kolej. Państwowa firma stoi na krawędzi upadłości
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Transport
Arktyka na celowniku. Rosjanie chcą zdominować wszystkie drogi z Azji do Europy
Transport
Reanimacja martwego projektu. Wiemy, co dalej z kolejową gigainwestycją
Transport
Rosyjskie linie lotnicze Ural Airlines mają pomysł na odzyskanie Airbusów
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama