fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Terroryzm

Szwecja: Fiskus przygląda się osobom podejrzanym o finansowanie terrorystów

123RF
Ponad 100 osób podejrzanych o finansowanie działań o charakterze terrorystycznym zostało zmuszonych przez szwedzkiego fiskusa do zapłacenia wyższego podatku niż wynikało to z ich deklaracji - informują szwedzkie media.

To efekt współpracy między szwedzkim fiskusem, a narodową agencją bezpieczeństwa Säpo.

Säpo sporządziło listę 400 osób podejrzanych o udzielanie finansowego wsparcia terrorystom i przekazało ją szwedzkiemu urzędowi skarbowemu - Skatteverket.

Urzędnicy Skatteverket postanowili przyjrzeć się finansom każdej z tych osób. Kontrola wykazała, że w przypadku 70 proc. już skontrolowanych podatników podejrzanych o wspieranie terroru, zapłacony przez nie podatek był zbyt niski w związku z czym zostały one wezwane do uiszczenia dodatkowych opłat z tego tytułu.  Jak dotąd wezwania do uregulowania zaległego podatku wysłano do 120 osób.

- Przyglądamy się ich aktywom i stylowi ich życia i sprawdzamy, czy osoby te nie powinny płacić wyższych podatków niż wynikałoby to z ich deklaracji - wyjaśniła Pia Bergman, przedstawicielka szwedzkiego fiskusa.

Jak dotąd dzięki kontrolom osób, wskazanych przez szwedzkie służby specjalne, do szwedzkiego budżetu wpłynęło ok. 1,2 miliona dolarów. Równolegle z działaniami urzędu skarbowego, Säpo prowadzi własne śledztwa ws. każdego, kto jest podejrzany o finansowanie terrorystów.

W kwietniu Szwecja zaostrzyła prawo antyterrorystyczne zakazując nie tylko finansowania działań o charakterze terrorystycznym, ale również udzielania pomocy finansowej osobom wyjeżdżającym poza granicę kraju w celu dokonania aktów terrorystycznych.

Jak podkreśla serwis thelocal.se udowodnienie komuś przed sądem świadomego finansowania działań terrorystycznych jest trudne. Ostatni raz wyrok z tego paragrafu zapadł w Szwecji w 2005 roku.

Według danych Säpo ok. 300 obywateli Szwecji wyjechało w ostatnich latach do Iraku i Syrii by dołączyć do Daesh. Ok. 50 z nich zginęło w walkach, a ok. 100 powróciło z Bliskiego Wschodu do Europy.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA