fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Terroryzm

Zamach w Manchesterze: Relacje świadków

AFP
- Wydawało mi się, że ktoś przebił ogromny balon - relacjonował moment wybuchu w Manchester Arena jeden z uczestników koncertu Ariany Grande, po zakończeniu którego doszło do zamachu. - Potem nagle tłum rozstąpił się jak Morze Czerwone. Wszyscy rzucili się do wyjścia - dodał cytowany przez "The Guardian" świadek.

Do ataku, w którym zginęły co najmniej 22 osoby doszło tuż po zakończeniu koncertu Grande. Sprawcą wybuchu był najprawdopodobniej zamachowiec-samobójca.

Jeden ze świadków cytowanych przez "The Guardian" wspomina, że tuż po wybuchu na chwilę wszyscy zamilkli, a potem rzucili się do wyjść. - Tłum rozstąpił się jak Morze Czerwone" - mówi. - To wyglądało jak scena z horroru - dodaje.

- Światła były już włączone, wiedzieliśmy, że nie jest to część koncertu - dodaje 20-letnia Erin McDougle z Newcastle.

- Wszyscy biegli i krzyczeli. Mijaliśmy dwa czy trzy plakaty pokryte krwią - relacjonuje z kolei 50-letnia Elizabeth Welsby, nauczycielka z Bolton.

Abby Mullen napisała na Facebooku, że postanowiła wyjść z koncertu nieco wcześniej, by nie czekać w kolejce na taksówkę. W efekcie znalazła się o kilka metrów od miejsca eksplozji.

"Ten dźwięk, krew na ciałach ludzi, którzy nie wiedzieli co się stało, pozbawionych części ciała i skóry... Długo tego nie zapomnę" - podkreśliła.

Źródło: The Guardian
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA