Reklama

O czym będą „Aktorzy prowincjonalni” w Starym?

Waldemar Raźniak najprawdopodobniej otrzyma warunkowe zaufanie zespołu i związków zawodowych jako nowy kandydat na dyrektora Starego Teatru zaproponowany przez Ministerstwo Kultury.

Aktualizacja: 29.09.2020 13:22 Publikacja: 29.09.2020 13:16

O czym będą „Aktorzy prowincjonalni” w Starym?

Foto: Fotorzepa/Adam Burakowski

W poniedziałek odbyło się w Starym Teatrze spotkanie Waldemara Raźniaka ze związkami zawodowymi i zespołem. Ich opinia jest formalnością. Minister kultury może dokonać nominacji bez aprobaty artystów. Ktoś musi podpisywać dokumenty, żeby wypłacać pensje.

Waldemar Raźniak miał powiedzieć, że jest człowiekiem apolitycznym od rozwiązywania trudnych problemów. Mówił, że decydując się na dyrekcję w Starym, zaryzykował całą karierę.

Nie jest ona spektakularna, co też wyszło podczas spotkania. Nie zapowiadał jednak, by bardzo chciał reżyserować.

Najważniejsze jest to, że dyrektor artystyczny ma funkcjonować w formie Rady Artystycznej wyłonionej przez zespół w głosowaniu bądź wysunięty przez nią.

Waldemar Raźniak zadeklarował, że zamierza utrzymać stworzony wcześniej program na sezon 2020/21, na który składają się: "Jeńczyna" w reż. Moniki Strzępki (10 października, Duża Scena), "Aktorzy Prowincjonalni" w reż. Michała Borczucha (24 października, Duża Scena), "Wiśniowy sad" w reż. Agnieszki Glińskiej (21 listopada, Scena Kameralna), "Fiasko" w Magdaleny Szpecht (grudzień, Nowa Scena, Festiwal Boska Komedia), "Tonąca dziewczyna" w reż. Karola Klugowskiego (20 lutego, Scena Kameralna), "Arianie" Benjamina Bukowskiego (13 marca, Nowa Scena), "Halka" w reż. Anny Smolar (26 marca, Duża Scena), "Biesy" w reż. Pawła Miśkiewicza (24 kwietnia, Scena Kameralna), "Trzy siostry" Luka Percevala (15 maja, Duża Scena).

Reklama
Reklama

Dyrektor uznał też, że nie jest w stanie kneblować ust artystom. Wcześniej występowali w obronie konstytucji oraz praw LGBT.

Tak naprawdę kierunek nowej dyrekcji objawi się w kolejnym sezonie. Liczyć ma się wielka literatura - mniej ma być eksperymentów, oraz współpraca zagraniczna.

Teatr
Anna Dymna wróciła do Teatru TV. TVP VOD ma „Norymbergę" z Crowem na wyłączność
Teatr
„Europa” Warlikowskiego: a nie mówiłem, że jesteśmy mordercami i kanibalami?
Teatr
„Europa” Krzysztofa Warlikowskiego. Cielecka, Chyra, Ostaszewska o krwawych tajemnicach Europy
Teatr
Brak ustawy o teatrze to absurd
Teatr
Teatr Umer i Lupy ocalony od zapomnienia. Już do obejrzenia w TVP VOD
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama