fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sztuka

Czy architektura jest sztuką

Materiały
Zdobywcami Turner Prize 2015 – najbardziej prestiżowej nagrody w sztuce brytyjskiej – został kolektyw Assemble.

Grupa kilkunastu dwudziestoletnich młodych ludzi to najmłodsi laureaci nagrody, przyznawanej od 1984 roku twórcom do lat 50 za wybitne osiągnięcia w sztuce współczesnej. Tegoroczni zwycięzcy otrzymali 25 tys. funtów.

Kolektyw Assemble tworzą architekci, działający razem z lokalną społecznością na pograniczu architektury, designu i sztuki. Nagrodę zdobyli za projekt rewitalizacji zaniedbanej dzielnicy Liverpoolu, w realizacji którego współpracowali ze stowarzyszeniem Granby Four Streets oraz mieszkańcami dzielnicy Toxteh zgodnie z ideą: Do-It-Yourself/ Zrób to sam. W efekcie tego utopijnego programu zadbano o wprowadzenie zieleni w przestrzeń publiczną, konieczne remonty opuszczonych obiektów i poprawę komfortu życia mieszkańców.

Tegoroczna uroczystość wręczenia nagrody odbyła się po raz pierwszy w Szkocji w Glasgow w międzynarodowym centrum artystycznym Tramway (mieszczącym się w dawnej zajezdni tramwajowej Glasgow). Tutaj do 17 stycznia czynna jest także konkursowa wystawa, prezentującą też pozostałą trójkę finalistów (każdy dostał po 5 tys. funtów).

W ścisłym finale znalazły się jeszcze trzy artystki. Bonnie Camplin za pracę z pogranicza dyscyplin „The Military Industrial Complex" – projekt przypominający bibliotekę z pseudonaukowymi tekstami i nagraniami wywiadów. Janice Kerbel zyskała nominacje za performatywną pracę „Doug" w formie dziewięciu pieśni na sześć głosów. A Nicole Wermers za instalację „Infrastruktur" z rozwieszonymi luksusowymi futrami na designerskich krzesłach, mówiąca o stylu życia, modzie i konsumpcjonizmie.

W pięcioosobowym składzie jury pod przewodnictwem Alexa Farquharsona, dyrektora Tate Britain, była w tym roku również Joanna Mytkowska, dyrektorka Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie.

Werdykt nagroda Turnera, jak zwykle, wzbudził kontrowersje. Tym razem podniosły się głosy, pytające, dlaczego nagrodzono architektów, a nie artystów. Sami członkowie kolektywu twierdzą, że już nominacja była dla nich zaskoczeniem.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA