fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sztuka

Nieznane prace Xawerego Dunikowskiego

materiały prasowe
Nowa wystawa w Królikarni jest pierwszą ekspozycją w całości poświęconą malarstwu Xawerego Dunikowskiego. Prezentuje ponad 50 obrazów, pochodzących głównie z kolekcji Muzeum Narodowego w Warszawie.

Dunikowskiego (1875-1964) doskonale znamy jako rzeźbiarza, jako malarza znacznie mniej. On sam traktował malarstwo na równi z rzeźbą. - Dzięki temu, że umiem malować, potrafię i rzeźbić. - twierdził. Malarstwem interesował się już jako student Szkoły Sztuk Pięknych w Krakowie. Brał wówczas udział w plenerach malarskich Jana Stanisławskiego.

Niektóre jego obrazy i szkice są obecnie prezentowane po raz pierwszy, inne nie były pokazywane publicznie od kilkudziesięciu lat.

Tematyka, która Dunikowski zajmował się jako malarz jest bardzo różnorodna W Królikarni możemy obejrzeć portrety, które tworzył od lat 20. XX wieku; malarski cykl reminiscencji z Auschwitz, a także obrazy na temat natury, przyrody, czasu i kosmosu.
Autoportrety, portrety przyjaciół i rodziny powstawały od lat 20. XX wieku. Artysta wielokrotnie malował córkę m.in. Marię Xawerę Dunikowską. Natomiast nie znamy żadnej rzeźby jej poświęconej. Na obrazach zawsze przedstawiał ją w tym samym naszyjniku z niebieskich kamieni i w sukience w kolorze oranżu.

Uwagę zwraca także „ Portret Antoine'a Cierplikowskiego w stroju Arlekina” – słynnego ekscentrycznego fryzjera, którego Dunikowski poznał w Paryżu w 1914 roku. Ich przyjaźń przdtrwała przez lata. Po II wojnie światowej rozdzieliła ich „żelazna kurtyna”. Gdy Dunikowski uzyskał zgodę od władz na wyjazd do Paryża w 1957 roku, zatrzymał się u Cierplikowskiego, który przyjął go „po królewsku” i zorganizował dla niego wiele atrakcji. Wtedy też artysta namalował portret przyjaciela. Kiedy Cierplikowski przyjechał do Polski w 1965 roku, w rok po śmierci Dunikowskiego, uczestniczył w otwarciu muzeum Xawerego Dunikowskiego w Królikarni. A rok później przekazał w darze dla muzeum między innymi ten portret.

W malarstwie Xawery Dunikowski znalazł też miejsce dla swych traumatycznych przeżyć wojennych (w latach 1940-1945 był więziony w Auschwitz). W 1948-1955 namalowa cykl obrazów, nawiązująących do obozowych przeżć, do którego należą płótna rakie, jak „Boże Narodzenie w Auschwitz w 1944 roku”, „Orkiestra”, „Ruszty”, „Droga do wolności”. Artysta przestrzega w nich przed tragedią wojny i jej brutalnymi konsekwencjami, a także stawia pytania o sens ludzkiej egzystencji i śmierci.I ostrzega przed każdym rodzajem wojny. Częstym motywem cyklu „Auschwitz” jest ognisty groźny pies z otwartym pyskiem o ostrych zębach, symbolizujący grozę wojny.

Zarazem Dunikowski szukał uwolnienia od doświadczeń wojennych w kojącej mocy natury. W martwych naturach jedną z jego ulubionych roślin jest sansewieria, która budziła w nim skojarzenia muzyczne, jak na płótnie „Miecze” odwołującym się do „Tańca z szablami” z baletu Chaczaturiana Sansewieria, a zdrugiej strony odnoszącym się symbolicznie ( sansewieria jako roślina nie dająca się pokonać)– do heroizmu uczestników powstania warszawskiego.
Nowym ciekawym wątkiem obrazów Dunikowskiego od drugiej połowy lat 50. stały się tajemnice kosmosu. Największą malarską kompozycją artysty jest właśnie „Człowiek w kosmosie”, którą poprzedzały liczne studia rysunkowe i malarskie. Dzieło to ostatnio publicznie było prezentowane w 1961 roku.

Artystę inspirowała również matematyka i geometria nieeuklidesowa. Tworzył więc też obrazy z pogranicza figuracji i abstrakcji. W „Kompozycji abstrakcyjnej z maską” podzielił płótno na kwadraty, uznawane za figury idealne i wkomponował w nie tytułowa maskę, aby symbolicznie zobrazować sferę doczesną i mistyczną życia.

Wystawa „Xawery Dunikowski. Malarstwo” czynna w Muzeum Rzeźby im. Xawerego Dunikowskiego w Królikarni do 14 listopada

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA