fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Spór o aborcję

Uzasadnienie wyroku TK. Opozycja: Tekst wart tyle, co rolka papieru toaletowego

Trybunał Konstytucyjny
Fotorzepa, Robert Gardziński
W środę Trybunał Konstytucyjny opublikował uzasadnienie wyroku w sprawie przepisów o dopuszczeniu aborcji. Zdaniem opozycji rząd chce w ten sposób przykryć swoją porażkę w walce z pandemią koronawirusa.

22 października 2020 r. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis ustawy antyaborcyjnej z 1993 r. zezwalający na aborcję w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją. Przepis straci moc wraz z publikacją wyroku, ale dotychczas do niej nie doszło.

W środę na stronie Trybunału Konstytucyjnego pojawiło się uzasadnienie wyroku. Nie zrobiono tego wcześniej ponieważ pojawił się problem w wysyłaniu zdań odrębnych zgłoszonych przez sędziów.

Publikację uzasadnienia skomentowali w sieci politycy opozycji. "Tekst, który wydała dziś z siebie atrapa TK jest wart tyle, co rolka papieru toaletowego. W Polsce nie ma TK. Nie ma więc orzeczeń TK, ani uzasadnień do orzeczeń TK. Trzeba się ciepło ubrać i walczyć o swoje" - napisała Joanna Scheuring-Wielgus.

"W środku pandemii - chcąc przykryć swoje niekompetencje w walce z koronawirusem i zachowania swoich "elit", które stawiają się ponad prawem - uzasadnienie wyroku "TK" w sprawie aborcji zostało opublikowane. Hańba. To jest wojna" - skomentował europoseł Łukasz Kohut.

"Aborcja była jest i będzie, i żadne uzasadnienie, ani publikacja wtorku marionetkowego TK, tego nie zmieni. Prędzej czy później aborcja w Polsce będzie legalna darmowa i dostępna. W każdym przypadku w którym kobiety/osoby będące w ciąży będą jej potrzebować" - uważa posłanka Katarzyna Kotula.

"Jak PiS ma problemy to wiedzą, że pomoże TK. Opublikowali uzasadnienie do wyroku aborcyjnego, teraz ciekawe czy Morawiecki opublikuje wyrok w Dzienniku Ustaw, dopiero wtedy stanie się prawem" - napisał Robert Kropiwnicki.

"Przypomnijmy, że pseudowyrok TK ma wyłącznie moc polityczną a nie prawną. W jego wydaniu m. in. brali udział dublerzy sędziów. Nawet jeśli zostanie opublikowany sam wyrok to będzie obowiązywał tylko tak długo jak długo będzie rządził PiS" - pojawiło się na profilu Kamili Gasiuk-Pihowicz.

"Trybunał Przyłębskiej opublikował uzasadnienie, teraz Kaczyński zleci opublikowanie „wyroku”. Klęska programu szczepień zostanie przykryta wojną ideologiczną. Dzielić i rządzić - jak zwykle ordynarnie i bez skrupułów" - uważa Mariusz Witczak.

"Skoro uzasadnienie wyroku TK w sprawie aborcji zostało opublikowane, to albo sprawa posła Giżyńskiego to wierzchołek góry lodowej, albo ze szczepionkami i szczepieniami jest jeszcze gorzej niż się wydaje, w sumie jedno nie wyklucza drugiego. Ostry cień mgły" - skomentował były poseł Szymon Ziółkowski.

"1. Polska jest na granicy buntu społecznego. Nie ma testów. Nie ma szczepionek. Umierają tysiące ludzi. Gospodarka upada. Temat aborcji wraca, żeby znowu podzielić Polaków. 2. Niezależnie od powodów ten pseudo wyrok jest wprost przeciwko kobietom. 3. Wygrajmy i do kosza z tym!" - przekonuje Cezary Tomczyk.

"Trybunał Przyłębskiej opublikował uzasadnienie do swojego pseudowyroku ws. aborcji. Jak widać, PiS nie ma już żadnych hamulców i nie uczy się na własnych błędach, że z Polkami się nie zadziera. Dziś znowu odbieracie nam nasze prawa reprodukcyjne, ale już niedługo je odzyskamy" - napisała Małgorzata Tracz.

"Pseudotrybunał opublikował pseudowyrok odbierając kobietom prawo wyboru" - oceniła Małgorzata Kidawa-Błońska.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA