fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Ubywa białych w USA

Fotolia
Grupy mniejszościowe i rasowe powiększają się liczebnie o wiele szybciej niż populacja biała.

Takie wnioski płyną z najnowszego badania Biura Spisu Ludności (U.S. Census Bureau), którego eksperci przeanalizowali dane z 2015 i 2016 r.

Najszybciej rosnącymi mniejszościami są azjatycka grupa etniczna, latynoska i mieszana. Do tej ostatniej zaliczane są osoby pochodzące ze związków mieszanych, które identyfikują się z więcej niż dwiema rasami. Takich osób jest w USA ponad 8,5 mln. Te trzy grupy powiększyły się o 3 proc. w okresie od lipca 2015 do lipca 2016 r. W tym czasie populacja biała zwiększyła się o zaledwie 5 tys. osób. Przy czym wzrost ten biali zawdzięczają imigrantom, a nie przyrostowi naturalnemu.

„Podczas gdy wszystkie inne grupy populacji odnotowały więcej narodzin niż zgonów, populacja biała była jedyną, w której przyrost naturalny był ujemny i wyniósł 163 tys." – podają badacze z Biura Spisu Ludności.

Mimo spowolnionego przyrostu biali nadal stanowią najliczniejszą grupę demograficzną. Osób białych pochodzenia nielatynoskiego jest 198 mln. Gdyby zaś policzyć wszystkie osoby zaliczane do rasy białej (łącznie z tymi pochodzenia latynoskiego), to grupa ta liczyłaby 256 mln.

Drugą najliczniejszą społecznością w USA są Latynosi, których jest 57,5 mln. Znaczną liczebnie grupę stanowią też przedstawiciele rasy czarnej, czyli Afroamerykanie, oraz Azjaci, których z roku na rok przybywa.

Wśród poszczególnych stanów w dywersyfikacji etnicznej przoduje Kalifornia, tam – a szczególnie w rejonie Los Angeles – mieszka najwięcej Azjatów oraz Latynosów. Ciekawe są też dwa inne stany: Nowy Meksyk, którego 48,5 proc. populacji stanowią Latynosi, napływający tam zza południowej granicy USA, oraz Hawaje, gdzie ponad 63 proc. populacji to osoby pochodzenia azjatyckiego.

Natomiast najbardziej białym rejonem jest powiat McPherson w Nebrasce. Tam 99,6 proc. ludności to osoby rasy białej.

Trend w kierunku większego zróżnicowania etnicznego w Ameryce utrzymuje się już od jakiegoś czasu, a napędza go pokolenie milenijne, czyli to urodzone w okresie od połowy lat 80. do końca ub. wieku.

W ub.r. po raz pierwszy odnotowano więcej narodzin dzieci rasy kolorowej niż rasy białej. Natomiast już w spisie ludności z 2010 r. zauważono, iż grupa biała, nielatynoskiego pochodzenia, skurczyła się i nie stanowi już 70 proc. ogólnej populacji kraju, ale 65 proc.

Zróżnicowanie społeczeństwa będzie się pogłębiać, w miarę jak pokolenie milenijne zakładać będzie rodziny. Zaledwie 55,8 proc. tej grupy wiekowej to osoby rasy białej, podczas gdy w pokoleniu rodziców rasa biała stanowiła 75 proc. amerykańskiego społeczeństwa. Zdaniem badaczy coraz większa różnorodność rasowa rzutuje też na poglądy tej grupy społecznej. Pokolenie milenijne jest bardziej otwarte na odmienne poglądy, liberalne, bardziej skłonne do zaakceptowania osób homoseksualnych czy uznania wkładu imigrantów w rozwój kraju. 57 proc. deklaruje się jako demokraci albo wyborcy niezależni skłaniający się ku poglądom Partii Demokratycznej – wynika z danych Pew Research Center.

Pokolenie milenijne nie pomogło demokratom w ostatnich wyborach prezydenckich i do Kongresu, bo jest jeszcze młode, a młodzi ludzie rzadziej głosują niż ich rodzice czy dziadkowie.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA