fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Sondaż: Szwajcarzy popierają "zakaz noszenia burek"

Pixabay
Zdecydowana większość wyborców w Szwajcarii popiera wprowadzenie ogólnokrajowego zakazu noszenia odzieży zakrywającej twarz w miejscach publicznych - wynika z sondażu opublikowanego w piątek.

Według sondażu przeprowadzonego przez Tamedię wśród 15 tysięcy uprawnionych do głosowania, 63 procent ankietowanych zadeklarowało, że zagłosuje na "tak" lub rozważa zagłosowanie na "tak" w nadchodzącym referendum w sprawie zakazu - podał dziennik "Tages Anzeiger".

Szwajcarzy mają 7 marca głosować nad tym, czy chcą zakazać publicznego zakrywania twarzy. Referendum obejmie również szereg innych kwestii. 

Ustawa nie mówi wprost o muzułmańskich strojach, stwierdzając jedynie, że "nikt nie będzie zasłaniał twarzy w miejscach publicznych, ani w miejscach dostępnych dla społeczeństwa, ani w miejscach, gdzie usługi są zazwyczaj dostępne dla wszystkich".

Proponowany zakaz, któremu sprzeciwia się rząd Szwajcarii, jest powszechnie postrzegany jako wymierzony w społeczność muzułmańską.

Projekt przewiduje również kilka odstępstw, w tym w "miejscach kultu", a także, co istotne w czasach pandemii, z "powodów zdrowotnych".

Komitet, który złożył inicjatywę, jest silnie wspierany przez populistyczną prawicową Szwajcarską Partię Ludową, ale niektórzy lewicowi politycy również przyłączyli się do kampanii w imię ochrony praw kobiet.

Szwajcarska minister sprawiedliwości Karin Keller-Sutter ogłosiła w tym tygodniu, że rząd sprzeciwia się ogólnokrajowemu zakazowi, podkreślając, że kobiety zakrywające całe ciało są rzadko widywane w Szwajcarii. Podkreśliła, że większość kobiet, które zasłaniają twarz, to turystki.

Keller-Sutter sugerowała również, że przepisy w tej sprawie powinny być w gestii 26 kantonów Szwajcarii. Dwa kantony: Ticino i St.Gallen, już wprowadziły takie zakazy, podczas gdy trzy inne kantony, Zurych, Solothurn i Glarus, odrzuciły takie rozwiązanie w ostatnich latach.

Rząd i parlament popierają kontrpropozycję, która wymagałaby od mieszkańców, aby ujawniali swoje twarze władzom w celu identyfikacji, na przykład na przejściach granicznych lub w transporcie publicznym. W przypadku odmowy mogłaby być nałożona kara do 10 tys. franków szwajcarskich (9300 euro).

Źródło: AFP
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA