fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Zurich: Tygrys zabił opiekunkę na oczach widzów

Stock Adobe
W ogrodzie zoologicznym w Zurichu pięcioletnia tygrysica syberyjska zabiła opiekunkę. W sprawie wypadku trwa śledztwo. Zwierzę nie zostanie uśpione.

Do tragicznego wypadku doszło w ostatnią sobotę wczesnym popołudniem. Feden z dwóch tygrysów syberyjskich w ogrodzie zoologicznym w Zurichu, 5-letnia Irina, zaatakowała opiekunkę, długoletnią pracownicę zoo.

Pierwsi zdarzenie dostrzegli zwiedzający ogród, który zaalarmowali obsługę. Mimo natychmiast zorganizowanej pomocy 55-letnia kobieta zmarła na miejscu.

Ogród został natychmiast zamknięty dla zwiedzających, a śledztwo w sprawie wypadku prowadzi policja.

Wszystko wskazuje na to, że był to nieszczęśliwy wypadek. Do wyjaśnienia pozostaje kwestia, dlaczego pracownica zoo znalazła się na wybiegu w tym samym momencie, gdy przebywały tam tygrysy.

Zwierzęta te w Zurichu są otoczone opieką, ale bez bezpośredniego kontaktu z ludźmi. Policja szuka świadków, którzy przebywali w pobliżu tygrysiego wybiegu w sobotę między 13 a 13.30.

Dyrekcja ogrodu w komunikacie poinformowała, że rodzina ofiary została otoczona opieką psychologiczną, podobnie jak zwiedzający, którzy byli świadkami tragedii.

Poinformowano też, że tygrysica zaatakowała kobietę w miejscu, w którym opiekunka w ogóle nie powinna przebywać.

Władze zoo ogłosiły, że wypadek był najtragiczniejszym w historii ogrodu, ale tygrys jako dzikie zwierzę instynktownie bronił swojego terytorium, dlatego Irina nie zostanie poddana eutanazji.

Źródło: swissinfo.ch
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA