fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Alaska: Pięciolatek niósł dziecko w 35-stopniowym mrozie

Pixabay
Pięcioletni chłopiec ubrany w skarpetki i lekką odzież niósł 18-miesięczne dziecko w okolicy osady Venetie na Alasce. Wystraszone dzieci wyszły z domu, gdy w okolicy odłączono zasilanie. W tym czasie na zewnątrz temperatura spadła do -35 stopni Celsjusza.

Starsze z dzieci wystraszyło się, gdy w domu zabrakło prądu. Chłopiec wziął na ręce 18-miesięczne dziecko i w lekkich ubraniach poszedł w stronę najbliższego domu, który był oddalony o około 800 metrów.

Gdy dzieci zostały odnalezione, wykryto u nich obrażenia wynikające z wychłodzenia. Gdy szukali pomocy temperatura wynosiła około -35 stopni Celsjusza.

Media nie podają, co w czasie wędrówki miało na sobie młodsze z dzieci. 

Departament Bezpieczeństwa Publicznego Alaski przekazał, że w pierwszym momencie dzieci trafiły pod opiekę sąsiada. Aby dotrzeć do osady, która liczy 166 mieszkańców, wojsko musiało wyczarterować samolot. Dotarcie do Venetie zajęło kilkanaście godzin.

- Byliśmy przekonani, że dzieci są w dobrych rękach. Byliśmy w kontakcie z sąsiadem - powiedział Ken Marsh, rzecznik departamentu.

Przeprowadzone dochodzenie zakończyło się zatrzymaniem 37-letniej Julii Peter. Kobieta została oskarżona o zagrożenie zdrowiu dzieci. Peter zostawiła dzieci w domu bez żadnej opieki. Nie wiadomo, czy kobieta była z nimi spokrewniona. Nie wiadomo również, czy dzieci są ze sobą spokrewnione. Urzędnicy nie przekazali tych informacji, ponieważ ofiarami są osoby nieletnie. 

Źródło: New York Times
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA