Zdaniem członków "Satanistycznej Świątyni" w serialu pojawił się posąg bóstwa Bafometa. Lucien Greaves, rzecznik grupy, napisał na Twitterze, że producenci serialu "przywłaszczyli" sobie pomnik, który oni stworzyli. Wizerunek istoty został stworzony w 1856 roku, jednak grupa stworzyła własną wersję, która pojawiła się później w serialu.

- Tak, podejmujemy działania prawne w związku z przywłaszczeniem sobie naszego chronionego prawem autorskim projektu pomnika - przekazał Greaves.

Greaves powiedział, że grupa  nie rości sobie praw do postaci Bafometa, ale raczej do specyficznego układu jego pomnika. - Nie rościmy sobie praw do samego Bafometa, ale raczej naszej interpretacji bóstwa, która stała się centralną ikoną naszej organizacji, podobnie jak logo - dodał. 

Dodatkowo jego zdaniem sataniści zostali w serialu przedstawieni w negatywnym świetle, co w konsekwencji będzie miało wpływ na działanie ich grupy.

Członkowie grupy chcą, by pomnik został całkowicie usunięty z serialu. Dodatkowo oczekują odszkodowania w wysokości 50 mln dolarów. 

Serial "Chilling Adventures of Sabrina" przeznaczony jest dla widzów starszych niż 16 lat. Jest w nim jednak scena, w której głównej bohaterce, nastoletniej dziewczynie, zaoferowano udział w orgii. Pojawia się ona w siódmym odcinku pierwszego sezonu serialu. Gdy 16-latka nie chce uczestniczyć w orgii, inni bohaterowie wyśmiewają ją za "zabijanie nastroju”. Kontrowersyjna scena została skrytykowana przez widzów.