Reklama

Prawo pobytu w Polsce. Ukraińcy pytani o stosunek do UPA i Bandery

Obywatele Ukrainy, którzy starają się o prawo pobytu w Polsce pytani są o swój stosunek do Bandery i UPA.

Aktualizacja: 15.02.2018 14:58 Publikacja: 15.02.2018 12:19

Prawo pobytu w Polsce. Ukraińcy pytani o stosunek do UPA i Bandery

Foto: AdobeStock

Informuje o tym telewizja Superstacja. 

Wnioski są odrzucane, jeśli przesłuchiwana osoba się waha lub niedostatecznie odcina. O pytania, które słyszą obywatele Ukrainy mówi Natalia Panczenko z inicjatywy społecznej Euromajdan - Warszawa.

Zdaniem Panczenko odczucie urzędnika, który analizuje odpowiedź wnioskodawcy, daje ogromne pole do manipulacji i politycznego nadużycia. 

- Ludzie maja dokumenty poświadczające pochodzenie, jeżeli jednak niedostatecznie się odetną od Bandery - żegnaj Polsko - mówi.

Jedna z osób dostała odmowę, mimo że dziadkowie i ojciec posiadali polską narodowość. Na pytanie o swój stosunek do działalności UPA odpowiedział: "A bo ja wiem, nigdy nie byłem w tych związkach, to nie wiem. Każdy ma swoją prawdę, mówią że prowadzili rozbój na terenie Polski i Ukrainy. Nigdy w to nie wnikałem". 

Reklama
Reklama

Inne pytanie dotyczy rzezi wołyńskiej. "Słyszałem i słyszałem, że ostatnio film wyszedł. Ale to było pokręcone z Moskwitami, to naprawdę nie wiadomo, kto co robił. To, że dużo ludzi zginęło, to wiadomo jedynie".

Zdaniem urzędu Wojewody Mazowieckiego ta odpowiedź oznacza, że obywatel Ukrainy wie o działalności OUN/UPA, jednak nie chce się wypowiedzieć źle o organizacji, która za wschodnią granicą przez część obywateli uważana jest za bohaterską.

"Biorąc pod uwagę powyższe nie jest możliwe, aby ktoś, kto jak twierdzi czuje się Polakiem, nie interesował się organizacją, która swoimi działaniami na trwałe zapisała się w tragiczny sposób w historii Polski (...). Zdaniem organu rozpatrującego wniosek świadomość narodowa, to poczucie więzi z określonym narodem, jego historią i kulturą. Aplikujący zaś tak rozumianej świadomości narodowej i więzi z polskością nie posiada" - przekazał Wojewoda Mazowiecki w swojej odmowie. 

"Z ustawy o repatriacji wyraźnie wynika, iż tylko spełnienie obu warunków przyznania prawa pobytu stałego łącznie, tj. gdy co najmniej jedno z rodziców lub dziadków albo dwoje pradziadków było narodowości polskiej lub posiadało polskie obywatelstwo oraz wykazanie swojego związku z polskością skutkuje uznaniem osoby za posiadającą polskie pochodzenie (...). Zainteresowany nie wykazał posiadania polskiego pochodzenia" - podano dalej. 

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Społeczeństwo
JSW na krawędzi bankructwa. Jak dobili ją politycy ze związkowcami – śledztwo „Rzeczpospolitej”
sondaż
Czy Polacy chcą, by prezydent podpisał ustawę o statusie osoby najbliższej?
Społeczeństwo
Sondaż: Wiemy, jak Polacy oceniają atak USA na Wenezuelę
Społeczeństwo
Sondaż: Więcej niż co piąty Polak uważa, że powinniśmy wyjść z UE
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama