Zdjęcie zostało przez wiele osób wchodzących w skład facebookowej grupy wzięte za fotografię autobusu pełnego muzułmanek, co miało być dowodem na postępującą islamizację Norwegii.
"Przerażające", "tragiczne", "groźne" - takie komentarze pojawiły się pod fotografią. Niektórzy przekonywali, że jest to możliwe tylko w Norwegii i ostrzegali, że pod burką łatwo jest ukryć ładunki wybuchowe.
"To wygląda naprawdę groźnie, powinno być zakazane. Nigdy nie wiecie co jest pod tym (pod burką - red.). To mogą być uzbrojeni terroryści" - napisał jeden z użytkowników.
"Wyrzućcie je z kraju, te które wyglądają jak złożone parasole. W przerażających czasach żyjemy" - przekonywał inny.
Sprawę nagłośnił jeden z użytkowników Facebooka, Sindre Beyer, który umieścił w internecie komentarze pojawiające się pod zdjęciem (są one niedostępne dla większości użytkowników Facebooka, ponieważ grupa ma charakter zamknięty).
"Co się stanie, jeśli umieścimy zdjęcie pustych siedzeń w autobusie na odrażającej grupie facebookowej i niemal wszyscy zobaczą na nim grupę kobiet w burkach" - napisał Beyer. Jego post z komentarzami internautów na temat pustych siedzeń został udostępniony ponad tysiąc razy.
Przewodniczący Norweskiego Centrum Przeciw Rasizmowi (Atirasistisk senter) podkreślił, że reakcje na niewinne zdjęcie pokazują jak szybko ludzie zaczynają wyciągać wnioski. - Ludzie widzą co chcą widzieć, a to co chcą widzieć to niebezpieczni muzułmanie - wyjaśnił Rune Berglund Steen.
Steen zażartował jednocześnie, że zdjęcie - niezależnie od tego co się na nim widzi - ma mało wspólnego z rzeczywistością.
- Autobusy nie są pełne islamistów, ale rzadko można w nich również znaleźć tyle pustych miejsc - podkreślił.