fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Polska wieczerza wigilijna najzdrowsza

Flickr
Brytyjscy dietetycy przeanalizowali wartości odżywcze wigilijnych kolacji. Okazuje się, że najzdrowsza jest - polska.

Porównania tradycyjnych świątecznych posiłków podjęła się Christina Merryfield, główny dietetyk z Cromwell Hospital w Londynie. Po przeanalizowaniu zawartości białek, węglowodanów, warzyw i mięs (bo nie wszędzie Wigilie są bezmięsne) w wieczerzach wigilijnych pierwsze miejsce w rankingu przypadło Polsce.

To w polskiej kolacji największy jest udział warzyw, zdrowych ryb, a najmniejszy - węglowodanów i tłuszczów. Za najbardziej charakterystyczne dania dietetyk uznała czerwony barszcz z uszkami, karpia i kompot z suszonych owoców. Polska za ten zestaw otrzymała 7 na 10 punktów.

Na drugim miejscu uplasowała się Nowa Zelandia. 6 punktów na 10 zapewniła jej mnogość owoców morza, lekkie sałatki, zimne mięsa podawane z sosem żurawinowym, grillowane warzywa, świeże owoce ze szczególnym uwzględnieniem mango i śliwek, a ze słodyczy - beza Pavlova.

Trzecie miejsce, z oceną 5/10 zajęła Francja. Miejsce to zapewnił jej pieczony drób - indyk, kapłon, bażant albo perliczka, foie gras i Buche de Noël (czekoladowa kłoda) - bożonarodzeniowe ciasto z czekoladą.

Na czwartym miejscu znaleźli się ex aequo Hiszpanie i Niemcy. 4 na 10 punktów Hiszpanie otrzymali za posiłek składający się z szynki, chorizo i serów, zupy rybnej i pieczonej jagnięciny z domowymi frytkami, migdałowych słodyczy oraz Cavy - wina musującego. Niemcy z kolei - za pieczoną gęś lub karpia z pieczonymi ziemniakami i kapustą, sałatkę kartoflaną i marcepanowe słodycze.

Najniższe oceny otrzymały wieczerze brytyjska i amerykańska.

Brytyjczycy za posiłek złożony z pieczonego indyka, "świnki pod kołderką", czyli pigs in blankets - parówek w cieście francuskim lub zawijanych w plastry boczku, pieczone lub gotowane na parze warzywa i Yorkshire pudding, dostali zaledwie 3 punkty.

Na jeszcze mniej, bo zaledwie na 2 punkty w dziesięciopunktowej skali oceniła dietetyczka tradycyjną kolację wigilijną w Stanach Zjednoczonych. Na tyle zasłużyła kolacja złożona z pieczonego indyka, tłuczonych ziemniaków, sosów i warzyw korzeniowych, ciasta dyniowego.

Jak tłumaczyła dietetyczka, tak niskie oceny kuchnia brytyjska i amerykańska zawdzięczają przede wszystkim dużej ilości tłuszczów nasyconych, zawartych w produktach lub dodawanych do dań w trakcie przygotowań. Co prawda, uzasadnia Christina Merryfield, kolacje te zawierają pieczone warzywa, zdrowe i bogate w błonnik, ale najczęściej jest to jedyna postać warzyw spożywanych podczas wigilijnej wieczerzy.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA