fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Służby mundurowe

W maju już 20 tys. żołnierzy Obrony Terytorialnej

Shutterstock
W maju Wojska Obrony Terytorialnej osiągną stan 20 tysięcy żołnierzy, czyli więcej niż liczą teraz wojska specjalne i Siły Powietrzne. Do służby przygotowuje się kolejnych 7 tys. ochotników.

To możliwe, bo w trakcie kwalifikacji wojskowej, która zakończyła się 26 kwietnia, przy powiatowych komisjach lekarskich pojawiły się zespoły werbunkowe OT.

Efekt? Jak informuje ppłk Marek Pietrzak, rzecznik WOT, 7 tys. kandydatów złożyło wnioski o powołanie do tej formacji. Najwięcej w województwie kujawsko-pomorskim – 1200, a na Podkarpaciu ponad 1000.

Czytaj także: Co może żołnierz w sieci

W maju w szeregach wojsk terytorialnych będzie 20 tys. żołnierzy. Plany rozwoju formacji przewidują, że do końca 2019 roku w WOT ma być ponad 31 tys. żołnierzy, w tym 26 tys. pełniących terytorialną służbę wojskową. Wydaje się to możliwe.

Z danych, które otrzymaliśmy z Dowództwa WOT, wynika, że co trzeci żołnierz (34 proc.) ma wykształcenie wyższe, a blisko połowa (47 proc.) średnie, tylko co dziesiąty legitymuje się wykształceniem zawodowym, gimnazjalnym lub podstawowym.

Spośród osób posiadających dyplom uczelni aż 40 proc. ma wykształcenie techniczne, a ponad 36 proc. ogólne – 2 proc. to prawnicy, a 3 proc. ma wykształcenie medyczne.

Dowódca WOT gen. dyw. Wiesław Kukuła podkreśla, że rośnie liczba żołnierzy z wyższym wykształceniem, a spada z gimnazjalnym oraz podstawowym.

Z ankiet dowództwa WOT wynika, że aż 62 proc. żołnierzy deklaruje stałe zatrudnienie (umowa o pracę), 5 proc. prowadzi własną działalność gospodarczą, 3 proc. utrzymuje się z gospodarstwa rolnego, z kolei 15 proc. to studenci. Tylko 15 proc. jest bez stałego zatrudnienia, ale w grupie tej są osoby, które pracują na umowy zlecenia.

Średnia wieku żołnierzy to 32 lata, a aż 66 proc. wszystkich jest w wieku do 35 lat. Jak podkreśla ppłk Pietrzak, 13 proc. to kobiety, to dwukrotnie więcej niż w pozostałych rodzajach wojsk.

Wojska te są głównie zasilane przez mieszkańców niewielkich miast i miasteczek (45 proc.), aż 39 proc. żyje na wsiach, a tylko 16 proc. w dużych miastach.

W maju zostaną utworzone dwie nowe brygady OT – dolnośląska i zachodniopomorska.

Wojska te szkolą żołnierzy w unikalnych zdolnościach. Gen. Kukuła zakłada np., że w każdej kompanii powinna się znajdować jedna sekcja snajperska składająca się z trzech par (w każdej snajper i obserwator), ponadto w każdej sekcji lekkiej piechoty po dwóch strzelców wyborowych. Odbywają się też szkolenia operatorów bezzałogowców, bo na wyposażeniu WOT znajdą się drony obserwacyjne FlyEye oraz drony uderzeniowe Warmate. Na razie opóźnia się program szkolenia z wykorzystaniem przeciwlotniczych zestawów rakietowych GROM.

WOT planuje też pozyskanie koni jucznych, które będą wykorzystywane m.in. w terenie górskim do przenoszenia dużych ładunków. W 2021 r. ruszy program szkolenia psów do poszukiwania osób zaginionych i do akcji ratunkowych (zwierzętami będzie się opiekował przewodnik).

Niedawno wzrosło uposażenie żołnierzy Terytorialnej Służby Wojskowej. Miesięcznie średnio szeregowy OT może dostać na rękę 573 zł.

Po nowelizacji ustawy o obowiązku powszechnej obrony RP w formacji tej będą mogli służyć związkowcy (teraz nie ma takiej możliwości). To wyjście naprzeciw wnioskowi legislacyjnemu przekazanemu szefowi MON przez przewodniczącego NSZZ Solidarność Piotra Dudę. Dzisiaj jednak nie mogą w WOT służyć radni. I to mimo że takie ograniczenia nie dotyczą żołnierzy zawodowych. Z tego powodu po ostatnich wyborach samorządowych „reklamowanych z urzędu zostało 20 żołnierzy OT".

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA