fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Służby mundurowe

Kolejni zatrzymani przez CBA w śledztwie w sprawie Sławomira Nowaka

Fotorzepa, Jakub Czermiński
Trzy kolejne osoby zostały zatrzymane przez CBA w związku z postępowaniem dotyczącym byłego ministra transportu Sławomira Nowaka. Wśród zatrzymanych są m.in. były prezes koncernu paliwowo-energetycznego Dariusz K. oraz były członek zarządu spółek energetycznych Wojciech T.

Zatrzymań dokonali funkcjonariusze gdańskiej delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego. CBA podało, że po zakończeniu przesłuchań zatrzymani zostaną doprowadzeni do prokuratury, gdzie usłyszą zarzuty łapownictwa czynnego, związane z podejrzeniem wręczenia Sławomirowi Nowakowi korzyści majątkowych w wysokości kilkuset tysięcy złotych "w zamian za pomoc w kwestiach związanych z objęciem przez nich intratnych stanowisk".

Według TVP Info, jednym z zatrzymanych jest były prezes Orlenu.

Przeprowadzane przez CBA czynności mają związek ze śledztwem prowadzonym wraz z Prokuraturą Okręgową w Warszawie przeciwko Nowakowi i innym osobom podejrzanym o przestępstwa korupcyjne oraz udział w zorganizowanej grupie przestępczej.

"Postępowanie jest rozwojowe, cały czas gromadzone i analizowane są w sprawie materiały dowodowe" - poinformowały służby prasowe CBA.

Niedawno prokurator generalny Zbigniew Ziobro mówił, że w ramach śledztwa przeciwko Nowakowi uzyskano ważne zeznania. Zaznaczył, że udało się przekonać jednego z kluczowych świadków mających wiedzę o działalności byłego ministra do współpracy z prokuraturą.

Pod koniec lipca Sławomir Nowak, były minister transportu i szef ukraińskiego Ukrawtodoru został aresztowany na trzy miesiące. Wcześniej usłyszał zarzuty kierowania grupą przestępczą, korupcji i prania brudnych pieniędzy.

Sławomir Nowak był w latach 2011-2013 ministrem transportu w rządzie PO-PSL premiera Donalda Tuska, później kierował pracami ukraińskiej agencji drogowej Ukrawtodor. Wraz z nim zatrzymano w tej sprawie Dariusza Z., byłego dowódcę JW "GROM" oraz przedsiębiorcę z Gdańska Jacka P.

Nowak nie przyznał się do winy. Swoje zatrzymanie określił mianem "politycznej ustawki".

Śledztwo w sprawie prowadzą równolegle CBA i Prokuratura Okręgowa w Warszawie oraz Specjalna Prokuratura Antykorupcyjna w Kijowie i Narodowe Antykorupcyjne Biuro Ukrainy.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA