fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Naczelny Sąd Administracyjny wstrzymuje wybory do Sądu Najwyższego – uzasadnienie

Fotorzepa / Marta Bogacz
W ubiegłym tygodniu Naczelny Sąd Administracyjny uwzględnił wnioski sędziów pretendujących do Izby Karnej Sądu Najwyższego i wstrzymał uchwałę KRS o ich nierekomendowaniu prezydentowi.

Nie uzyskali oni pozytywnej oceny Krajowej Rady Sądownictwa i nie przedstawiono ich prezydentowi do nominacji. Oni sami zapowiadali, że kandydują, by skorzystać z sądowej kontroli całej procedury.

W bazie orzeczeń pojawiły się już uzasadnienia postanowień NSA.

Jeden z kandydatów, którego wniosek o zabezpieczenie został uwzględniony, powołał się na prawo podmiotowe polegające na dostępie do służby publicznej na równych warunkach. - Każdemu z kandydatów do sprawowania urzędu sędziego Sądu Najwyższego przysługuje wynikające z przepisów prawa materialnego roszczenie obejmujące możliwość domagania się dostępu do służby publicznej na równych warunkach, o ile tylko spełnia ustawowe kryteria sprawowania takiej funkcji – wskazał.

Kandydat do SN zauważył, że uchylenie zaskarżonej uchwały w wyniku uwzględnienia odwołania nie będzie prowadziło do ponownego rozpatrzenia sprawy przez Krajową Radę Sądownictwa i stworzenia w ten sposób możliwości usunięcia stwierdzonego uchybienia, gdyż art. 44 ust. 4 ustawy o KRS kieruje kandydata, którego prawa zostały naruszone, do postępowania mającego na celu obsadzenie innego stanowiska sędziowskiego, będącego w toku lub mogącego toczyć się dopiero w przyszłości. Jego zdaniem, rozwiązanie to nie spełnia konstytucyjnego standardu skuteczności ochrony prawnej. W takiej sytuacji wiążące rozstrzygnięcie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie może w żaden sposób zostać urzeczywistnione w stosunku do osoby, która się odwołała. Jego skutki w ogóle nie odnoszą się bowiem do postępowania w sprawie, w której rozstrzygnięcie to zostało wydane, lecz rozciągają się na inne postępowania mogące nawet nie być w toku. Dlatego, zdaniem kandydata na sędziego SN, zapewnienie możliwości realizacji gwarantowanego mu konstytucyjnie oraz wprost w ustawie o KRS prawa podmiotowego (a więc roszczenia o charakterze materialnym) polegającego na zapewnieniu równości w dostępie do służby publicznej wymaga udzielenia zabezpieczenia do czasu rozpoznania przez Naczelny Sąd Administracyjny odwołania.

W ocenie kandydata, potrzeba zabezpieczenia wynika z tego, że w myśl art. 44 ust. 1b ustawy o KRS w razie niezaskarżenia uchwały Krajowej Rady Sądownictwa przez wszystkich uczestników postępowania - co ma miejsce w okolicznościach tej sprawy - staje się ona prawomocna w części obejmującej rozstrzygnięcie o przedstawieniu wniosku o powołanie do pełnienia urzędu sędziego Sądu Najwyższego. - Nieudzielenie zabezpieczenia sprawi, że całkowicie niemożliwe stanie się osiągnięcie celu tego postępowania, jakim jest sądowa kontrola zaskarżonej uchwały także w części obejmującej pozytywne rozstrzygnięcie o przedstawieniu wniosku o powołanie do pełnienia urzędu sędziego Sądu Najwyższego. Prawomocność uchwały w tej części oznacza, że Krajowa Rada Sądownictwa jest władna przedstawić wniosek o powołanie do pełnienia urzędu sędziego a Prezydent RP może powołać przedstawionego kandydata na wolne stanowisko sędziego Sądu Najwyższego, o którego objęcie ubiega się także wnioskodawca – wyjaśnił.

Naczelny Sąd Administracyjny (sygn. akt II GW 22/18) w uzasadnieniu postanowienia stwierdził, że wstrzymanie wykonania uchwały w zaskarżonej części do czasu zakończenia postępowania wywołanego wniesieniem odwołania zapobiegnie powstaniu nieodwracalnej sytuacji, w której nastąpi objęcie urzędu sędziego Sądu Najwyższego.

- Wstrzymanie wykonania tej uchwały w zaskarżonym zakresie jest zatem niezbędne dla zapewnienia skutecznej ochrony sądowej – wskazano.

NSA wziął pod uwagę, że według art. 44 ust. 2 ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje odwołanie w terminie 14 dni od przekazania sądowi. Wstrzymanie wykonania - na zasadach określonych w art. 388 § 1 k.p.c. - trwa zaś do czasu zakończenia postępowania zainicjowanego wniesionym odwołaniem.

Zdanie odrębne do postanowienia wniósł sędzia Wojciech Kręcisz.

Wyjaśnił w nim, że skoro prawo dostępu do służby publicznej na jednakowych zasadach nie jest i nie może być rozumiane, jako zapewniającego przyjęcie do służby publicznej i nie tworzy ono takiego uprawnienia (prawa podmiotowego) po stronie osób aplikujących o przyjęcie do służby publicznej oraz nie stwarza roszczenia, którego przedmiotem byłoby przyjęcie czy to do służby publicznej w ogólności, czy na konkretnie określone stanowisko w ramach tej służby, to wobec braku usprawiedliwionych treścią przepisów prawa gwarancji dostępu do służby publicznej oraz istnienia usprawiedliwionego oczekiwania, że dostęp ten nastąpi, nie jest jego zdaniem uzasadnione motywowanie ryzyka wyrządzenia stronie niepowetowanej szkody rezultatem konkursu lub sposobem jego ukształtowania. – Nie oznacza to jednak, że nie może stanowić przedmiotu oceny to, czy standard jednakowych zasad rzeczywiście został zachowany, co stanowi już jednak inne zagadnienie – zaznaczył sędzia Kręcisz.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA