fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Sędziowie podzieleni ws. apelu o niestartowanie w konkursach o wakaty

123RF
Apel stowarzyszenia Themis podzielił środowisko. Jedni przekonują, by nie startować w konkursach z udziałem KRS. Drudzy, że każdy zdecyduje o tym sam.

W sądach jest około 400 wakujących stanowisk sędziowskich. Stowarzyszenie Themis apeluje do sędziów, by nie startowali w obecnie ogłaszanych konkursach na te wakaty. Powód? Żeby trafić do sądu lub awansować do wyższej instancji, trzeba stanąć przed Krajową Radą Sądownictwa, a ta now a jest zdaniem stowarzyszenia niekonstytucyjna. Wśród sędziów zdania o apelu są jednak podzielone.

Zalecana wstrzemięźliwość

„Stowarzyszenie zwraca się do wszystkich sędziów o głębokie rozważenie etycznego aspektu uczestniczenia w procedurach z udziałem Krajowej Rady Sądownictwa" – napisano w stanowisku. Sędziowie przypominają, że nosi ona istotny rys niekonstytucyjności, wobec czego decyzje KRS, w tym personalne, mogą być skutecznie kwestionowane w toku postępowań sądowych z udziałem osób, które wezmą udział w ustawowych procedurach przed tą Radą.

„Uważamy, że do czasu przywrócenia konstytucyjnego porządku państwa odpowiedzialność każdego z sędziów każe powstrzymać się od udziału w procedurach z udziałem tego ciała" – kończą apel do sędziów.

Dlaczego Themis zabrało głos? Prezes stowarzyszenia Beata Morawiec tłumaczy, że to odpowiedź na kierowane do niego pytania sędziów, co mają robić. Brać udział w konkursach czy też nie?

A co z prawem obywateli do sądu, do sprawnego zakończenia spraw? – pytamy prezes.

– Minister mógł myśleć o tym, kiedy miesiącami blokował etaty. Trzeba było wówczas myśleć o konsekwencjach – odpowiada sędzia Morawiec, do niedawna prezes Sądu Okręgowego w Krakowie.

Pod prąd

Sędzia Maciej Mitera, rzecznik prasowy nowej KRS, nie ukrywa, że jest zaskoczony stanowiskiem sędziowskiego stowarzyszenia. Nazywa je nawet niedorzecznym.

– Każdy prawnik – a sędzia jest tym najlepiej wykwalifikowanym prawnikiem – wie, że organem właściwym do oceny zgodności z konstytucją przepisów prawa jest tylko i wyłącznie Trybunał Konstytucyjny – mówi „Rzeczpospolitej". Barbara Piwnik, sędzia Sądu Okręgowego Warszawa-Praga, także jest sceptyczna.

– Podtrzymuję to, co mówiłam o apelach wysyłanych przez stowarzyszenia przed uruchomieniem procedury wyłonienia sędziów-kandydatów do KRS czy na stanowiska prezesów sądów i przewodniczących wydziałów.

Wówczas mówiła, że być sędzią oznacza mieć w genach samodzielność w podejmowaniu decyzji, rozwagę i odwagę.

– Jeśli sędziowie wciąż uważają, że na sędziego można wpływać, apelując o niebranie udziału w konkursach, to dają sygnał, że wśród nich są osoby, podatne na takie apele, i że czekają na decyzje z zewnątrz. To niedopuszczalne – uważa sędzia Piwnik.

Kłody pod nogi KRS

Nowa KRS zebrała się po raz pierwszy 27 kwietnia. Wybrano wówczas jej władze i rzecznika prasowego. Na pierwszym merytorycznym posiedzeniu od 9 do 11 maja Rada podjęła pierwsze uchwały i zajęła stanowiska w sprawach najpilniejszych, w tym projektów ustaw, które do niej trafiły z wnioskiem o opinię. Dyskutowała o postępowaniach dyscyplinarnych wobec niektórych sędziów. Zajęła się też projektem ujawniającym nazwiska sędziów, którzy poparli kandydatów do KRS. Mimo pierwotnej pozytywnej oceny ostatecznie sędziowie nie zgodzili się na ich ujawnienie. Decyzje personalne ws. wakatów w sądach jeszcze przed nimi.

400 - niemal tyle etatów czeka na obsadzenie w sądach powszechnych

600 spraw niezałatwionych w ciągu roku to efekt braku jednego sędziego orzekającego w rejonie

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA