Akcja Prokuratury Krajowej wiąże się ze sporem o zmiany na szczytach sądownictwa i z wyrokiem Sądu Najwyższego nieuznającym Izby Dyscyplinarnej SN za sąd niezawisły.

Prokurator Ewa Bialik z PK powiedziała „Rzeczpospolitej”, że celem akcji jest zaprowadzenie konstytucyjnego porządku w sądownictwie. PK nakazał prokuratorom, by wnosili o wyłączenie ze składów orzekających sędziów kwestionujących status innych sędziów oraz by informowali o takich przypadkach rzeczników dyscyplinarnych w SN lub sądach powszechnych.

Czytaj też:

Prokuratura bierze się za sędziów „buntowników”

Śledczy - mięso armatnie w wojnie o sądy

KE weźmie po lupę projekt ws. dyscyplinowania sędziów

Barbara Piwnik o nowej ustawie PiS: nie boję się

Prawnicy krytycznie oceniają zaangażowanie prokuratury.

– W kodeksie karnym jest rozdział o przestępstwach przeciwko wymiarowi sprawiedliwości, ale pod żadne przestępstwo nie można podciągnąć apeli sędziów o zachowanie pryncypiów konstytucyjnych i unijnych w reformowaniu sądów. Nie używają przemocy, nie są agresywni. Polecenie PK to kolejna próba zastraszenia sędziów, wywołania u nich efektu mrożącego – ocenia Marek Celej, znany sędzia karny, były członek KRS.

– To wypowiedzenie przez rządzących otwartej wojny sądownictwu. Świadczy o nerwowości w obozie władzy – oceniają prawnicy z inicjatywy #WolneSądy.