fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ścieżki kariery

Nie wystarczy wydawać polecenia, a pod koniec miesiąca zapłacić

Adobe Stock
Czy moja praca ma sens? – pracownicy niejednokrotnie zadają sobie to pytanie, a dobry szef powinien umieć szybko rozwiać ewentualne wątpliwości. Ale czasami wymaga to mądrze pomyślanych działań całej firmy.

Wysoka płaca, dodatkowe benefity i nowoczesne biuro nie zawsze wystarczą, byśmy byli w pełni zaangażowani w naszą pracę. – Wielu pracowników zadaje sobie pytanie: „Ale po co ja to robię? Komu i do czego to jest potrzebne? Dla kogo to jest ważne?" – uważa Anna Dolot, ekspert Grupy Aterima.

– W dzisiejszym korporacyjnym świecie coraz częściej słychać narzekania pracowników na to, że ich praca nie ma większego znaczenia – potwierdza Malwina Puchalska-Kamińska, psycholog z warszawskiego Uniwersytetu SWPS, współautorka badań poświęconych tej tematyce.

Strategia win-win

Takie zwątpienie może obniżyć naszą chęć do pracy i poziom zaangażowania w jej wykonywanie. A to już spory problem dla pracodawcy. Jak pokazują badania Instytutu Gallupa, najlepsi pracownicy to tacy, którzy są zaangażowani w to, co robią. Tacy, którzy są entuzjastycznie nastawieni do swoich obowiązków, przywiązani do firmy, czują się po części jej właścicielami. To oni są motorem napędzającym każdą organizację.

Jak zatem należałoby budować poczucie sensu pracy? – Nasze badanie pokazało, że wartość pracy wiąże się z przywiązaniem i zaangażowaniem w życie firmy. Dbanie o poczucie sensu jest więc strategią win-win dla pracownika i samej korporacji – tłumaczy Agnieszka Czerw z Uniwersytetu SWPS.

Psycholożka wyjaśnia, że postrzegamy sens wykonywanego zawodu na dwa sposoby. W perspektywie osobistej – wtedy ważne są takie wartości, jak rozwój, realizacja własnych celów – oraz w perspektywie globalnej: czy nasza praca ma znaczenie i przynosi korzyść innym.

– Dlatego istotne jest dla nas rozwijanie swojej sprawczości, ale też wymiaru wspólnotowości, robienie czegoś dobrego np. dla społeczności lub środowiska – zaznacza Agnieszka Czerw. – Firmy powinny dbać, by tworzyć pracownikom takie warunki, dzięki którym będą mogli się rozwijać także w wymiarze osobistym, np. poprzez przekazywanie informacji zwrotnych, wspieranie wymiany wiedzy oraz pomaganie innym poprzez wolontariat czy akcje proekologiczne.

– Wszyscy lubimy mieć poczucie sprawczości – zaznacza Fabian Pietras, menedżer Antal IT Services. – W nawale codziennych obowiązków i zobowiązań często zapominamy jednak o tym, co jest istotne z punktu widzenia motywacji i zaangażowania. Przejrzysta komunikacja i jasno przedstawiona wizja są ważnym elementem budowania poczucia sensu wśród pracowników – zaznacza.

Zdaniem Pietrasa często przyczyną niechęci do wykonywanej pracy jest niezrozumienie bądź brak informacji na temat tego, jaki wpływ mają obowiązki danej osoby na działanie organizacji i jej otoczenie.

Każdy jest ważny

– Inaczej brzmią komunikaty: „Wylicz zysk i koszty dla projektu M2 obszaru B72" , „Wprowadź 20 000 pozycji do systemu z branży finansowej", a inaczej: „Sprawdźmy, czy dany klient będzie mógł się ubiegać o dodatkowe dofinansowanie na zakup sprzętu technologicznego", lub „Otwieramy nowy kanał sprzedaży, potrzebna jest nam aktualna baza danych, która pozwoli rozwinąć się w nadchodzącym roku" – podaje przykłady Pietras.

Także Anna Dolot, ekspert Grupy Aterima, podkreśla, że bez względu na to, czy dany rodzaj pracy z obiektywnego punktu widzenia jest ważny, ma głębszy sens (np. społeczny) czy mniejszy, praca każdej osoby jest częścią składową jakiegoś większego procesu, który dla kogoś jest ważny.

– Wydaje się, że wielu pracodawców albo zapomina, albo nie umie wytłumaczyć, dlaczego określony rodzaj pracy jest ważny i pożyteczny. Być może myślą, że „to oczywiste", być może po prostu nie potrafią się komunikować lub wydaje im się, że nie mają na to czasu – mówi Dolot.

Ale takie podejście to błąd. – Istotnym elementem budowania sensu pracy jest pokazywanie przez organizację szerszego obrazu sytuacji, w jakiej znajduje się firma, oraz pokazywanie roli pracownika w tej układance – zaznacza dr Kaja Prystupa-Rządca, ekspertka w dziedzinie zarządzania z warszawskiej Akademii Leona Koźmińskiego. – Kluczem do sukcesu jest też połączenie celów osobistych pracownika z celami organizacji. Badania pokazują, że firmy próbujące połączyć te dwa aspekty odnoszą największe sukcesy rynkowe – dodaje Prystupa-Rządca.

Piramida potrzeb

A może to forma zatrudnienia i warunki płacowe mają kluczowe znaczenie? – Z pewnością warunki pracy stanowią bazę do tego, aby w danym miejscu czuć się komfortowo, jednak to tylko początek piramidy Maslowa, która mówi o hierarchii ludzkich potrzeb – odpowiada Andrzej Kubisiak, ekspert rynku pracy Polskiego Instytutu Ekonomicznego. – Potrzeby bytowe stanowią podstawę, potem pojawiają się elementy samorealizacji i wpływu na otoczenie. I to właśnie zestaw tych rozwiązań jest w stanie doprowadzić do większego poczucia sensu w wykonywanej pracy – wyjaśnia.

Dlatego, jak wskazuje Kubisiak, pracodawcy powinni zwracać coraz większą uwagę na tzw. miękkie elementy zarządzania, które wskazują kluczową rolę pracowników w funkcjonowaniu firmy, na pozamaterialne systemu motywacyjne i aktywność z zakresu CSR.

Od tych, co lubią, do kontestatorów

Około 15 proc. pracowników na świecie jest zaangażowanych w swoją pracę – wynika z badań prowadzonych przez Instytut Gallupa. Kolejne 67 proc. nie wykazuje zaangażowania – poświęcają pracy czas, ale nie pełną energię, ani tym bardziej nie jest ona ich pasją. 18 proc. to pracownicy kontestujący – są nie tylko niezadowoleni z pracy i firmy, ale też mają skłonność do podważania tego, co osiągają ich zaangażowani współpracownicy. Gallup oszacował, że brak zaangażowania pracowników powoduje straty w produktywności. W gospodarce Stanów Zjednoczonych oznacza to ubytek w wysokości ok. 300 bln dolarów rocznie.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA