fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sądownictwo

Zabił konkubinę, by pobierać jej rentę?

Fotorzepa, Łukasz Solski
Zarzuty zabójstwa i zbezczeszczenia zwłok usłyszał 68-latek i ze Skwierzyny w lubuskiem. Grozi mu teraz dożywocie.

Mężczyzna został zatrzymany dwa dni temu, gdy policja odnalazła części kobiecego ciała. Śledczy przypuszczają, że zwłoki należą do 64-letniej konkubiny podejrzanego.

Ten nie przyznaje się do zbrodni.

W ostatni czwartek policja otrzymała zgłoszenie od pracowników Ośrodka Pomocy Społecznej o zaginięciu 64-letniej mieszkanki Skwierzyny.

Wcześniej pomoc społeczną zaalarmowała sąsiadka kobiety, która dawno jej nie widziała. Ruszyły poszukiwania zaginionej. W domu kobiety był tylko jej konkubent. Zresztą pijany. Miał dwa promile alkoholu w organizmie. Nie był w stanie powiedzieć, gdzie jest jego partnerka.

Policja przeszukała posesję. W jednym z pomieszczeń gospodarczych na podwórku znaleziono dolną część ludzkiego tułowia z nogami. Po tym odkryciu policja zatrzymała mężczyznę.

Wczoraj przeprowadzono sekcję części zwłok kobiety. Ale badania nie przyniosły przełomu w sprawie, bo biegły nie był w stanie ustalić przyczyny zgonu. Stwierdził jedynie, że do rozczłonkowania zwłok doszło już po śmierci ofiary.

Najprawdopodobniej zwłoki należały do zaginionej 64-latki, choć jeszcze prokurator tej pewności nie ma. Potrzebne są badania genetyczne.

Pozostałe części zwłok są poszukiwane przez policję w miejscu wskazanym przez podejrzanego.

Dzisiaj mężczyzna był przesłuchiwany. Usłyszał dwa zarzuty - zabójstwa i zbezczeszczenia zwłok swojej konkubiny. 68-latek przyznał się do pocięcia zwłok konkubiny, ale zaprzeczył, by zabił 64-latkę.

- Wskazał też miejsce, w którym miał wrzucić do rzeki pozostałe części ciała kobiety – mówi Roman Witkowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gorzowie. Policja je teraz sprawdza.

Śledczy dodał, że podejrzany nie był w stanie wytłumaczyć, dlaczego pociął ciało swojej konkubiny. Stwierdził tylko, że „chyba zwariował"

-  Z jego wyjaśnień wynika, że chodziło mu o dalsze pobieranie renty. Będziemy to sprawdzać - dodał prok. Witkowski.

Za zabójstwo 68-latkowi grozi też nawet dożywocie, a za znieważenie zwłok - do pięciu lat więzienia. Prokurator skieruje do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie podejrzanego. Prawdopodobnie będzie rozpatrzony jutro.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA