Reklama

Duda ostro o sędziach: łamiący konstytucję anarchiści

Mamy sytuację, w której grupa elity sędziowskiej uważa się za bezkarną i za taką, której polskie prawo nie obowiązuje, tylko dlatego, że im się nie podoba - mówił w emocjonalnym wystąpieniu prezydent Andrzej Duda.

Aktualizacja: 18.12.2018 13:59 Publikacja: 18.12.2018 13:31

Duda ostro o sędziach: łamiący konstytucję anarchiści

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

amk

Duda, wypowiadając się podczas publicznego posiedzenia sędziów Trybunału Konstytucyjnego, krytykował sędziów, którzy, po decyzji Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, a przed nowelizacją ustawy o Sądzie Najwyższym, którą prezydent podpisał wczoraj - wrócili do orzekania w Sądzie Najwyższym.

Według prezydenta oznacza to wprowadzanie przez sędziów anarchii poprzez łamanie konstytucji i nieprzestrzeganie obowiązujących przepisów.

Duda zarzucił upolitycznienie I Sędzi SN prof. Małgorzacie Gersdorf i tym sędziom, którzy, mając prawną możliwość skierowania do TK przepisu, co do którego mają wątpliwości, nie robią tego.

Prezydent uznał, że jest "daleko idącym nadużyciem" z ich strony podnoszenie w mediach, że łamana jest konstytucja, i niekierowanie danego aktu ją łamiącego do TK. 

- Jest to daleko nie w porządku, jest to nieuczciwe i jest to tak naprawdę robienie publicznie polityki, a nie wykonywanie urzędu, z którym wiąże się odpowiedzialność za sprawy państwa - mówił Duda.

Reklama
Reklama

Jego zdaniem sprawia to, że sami przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości sami wywołują anarchię.

- Mamy sytuację, w której grupa elity sędziowskiej uważa się za bezkarną i za taką, której polskie prawo nie obowiązuje, tylko dlatego, że im się nie podoba - mówił Duda.

Głowa państwa ma również pretensje do Rzecznika Praw Obywatelskich, który ma również możliwość kierowania aktów prawnych do TK, a ostatnio "wielokrotnie" zgłaszał do nich zastrzeżenia, nie kierując do Trybunału.

Jak pisze RMF FM, zamiarem prezydenta było skierowanie nowelizacji ustawy o SN właśnie do Trybunału Konstytucyjnego, ale orzeczenie TSUE, nakazujące Polsce natychmiastowe zawieszenie stosowania przepisów krajowych dotyczących obniżenia wieku przejścia sędziów Sądu Najwyższego w stan spoczynku zmusiło go do podpisania nowelizacji.

Komentujący słowa prezydenta przedstawiciele opozycji nie szczędzili mu słów krytyki. Ich zdaniem wystąpienie prezydenta było próbą odreagowania podpisania siedmiu nowelizacji ustawy, a następnie konieczności wycofania się z własnych decyzji.

Zdaniem Marka Sawickiego z PSL Andrzej Duda zachowuje się jak "Adrian z kabaretu" (satyryczny cykl "Ucho prezesa" - red.), a on sam coraz bardziej martwi się o zdrowie psychiczne prezydenta.

Reklama
Reklama

Sławomir Neumann z kolei uważa, że prezydent, nie mając własnej woli i nie podejmując własnych decyzji "skupia się na wystąpieniach wiecowych".

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
Chcą miliona nowych słupków na ulicach Warszawy. „To jedyny sposób ochrony przed dewastacją”
Kraj
Nerki spokojnie poczekają na przeszczep. Przełomowa technologia z Politechniki Warszawskiej
Kraj
Pfizer kontra Polska. Proces o szczepionki i 6 miliardów złotych
Kraj
„Rzecz w tym”: Polska 2050 w kryzysie. Brak trzeciej drogi groźny dla koalicji?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama