fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Andrzej Bryk: Wyklęte słowo ojczyzna

Adobe Stock
Globalny uniwersalizm nie tworzy niczego wspólnotowego.

Polityczne pytania, zauważa brytyjski filozof Roger Scruton, dotyczą tego, jak dana społeczność powinna być rządzona i kwestii tożsamościowych. Na te pierwsze odpowiadają wybory, te drugie dotykają ideałów, fundamentalnych moralnych i symbolicznych punktów odniesienia, kwestii „kim jesteśmy".

Niedemokratyczny liberalizm i nieliberalna demokracja

Dyskusja np. o imigracji, prowadzona jest w Unii Europejskiej w kategoriach ekonomicznych i solidarności z prześladowanymi, podczas gdy chodzi w niej o pozatraktatową zmianę społeczną. Stabilność demokracji zależy od zaufania między elitami a obywatelami, od lojalności chroniącej w czas niebezpieczeństwa. To zaufanie oparte jest na dobrach takich jak język, zwyczaje czy szacunek dla własnej kultury i historii, czy też rządzący tradycyjnie związani z państwami narodowymi. To nazywane jest w języku liberałów wyklętym słowem ojczyzna czy patriotyzm.

Czytaj także: Andrzej Bryk: jakby przed nami nie było...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA