fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rzecz o polityce

Waszczykowski: Remanent zagraniczny Zełenskiego

AFP
Rok temu, w sąsiedniej Ukrainie doszło do znaczących przemian na scenie politycznej. Wybory prezydenckie wygrał aktor, który w telenoweli grał rolę prezydenta kraju. Stworzony następnie przez niego ruch polityczny Sługa Narodu wygrał wybory parlamentarne. Zwycięstwo w tych wyborach przyniosło m. in. hasło zakończenia wojny z Rosją. Ocena realizacji tej obietnicy wyborczej nie jest jednoznaczna.

Do rozwiązania konfliktu o Donbas powstały dwa instrumenty polityczne-dyplomatyczne: format normandzki i miński proces pokojowy. Niestety nikt na świecie nie podejmuje wysiłków na rzecz zwrotu Ukrainie zaanektowanego przez Rosję Krymu. Format normandzki i miński proces nie funkcjonowały w zasadzie przez ostatnie lata. Od 2015 roku nie doszło do eskalacji konfliktu na duża skalę, jednak do ograniczonej wymiany ognia i ofiar dochodzi prawie codziennie. Do dziś Ukraina straciła tam ok 14 tysięcy żołnierzy i cywilów. Krytycy prezydenta Zełenskiego podnoszą zatem zarzuty, iż nie doprowadził on do zakończenia konfliktu.

Prezydent i jego obóz polityczny odpiera te zarzuty i przypomina, że po kilku latach stagnacji nawiązano bezpośredni dialog z Moskwą i odnowiono prace formatu normandzkiego. W wyniku tych wysiłków doszło trzykrotnie do wymiany jeńców i więźniów. Wrócił m. in. filmowiec Oleg Sencow. Krytycy tego posunięcia zarzucają jednak prezydentowi, że wymiana nie była proporcjonalna i Ukraina oddała podejrzanego o udział w zestrzeleniu malezyjskiego samolotu w 2014 roku.

To prawda, że Zełenski przyjął pozycję poszukiwania kompromisów z Rosją. Twarda polityka Poroszenki była bezkompromisowa tylko w retoryce. Doprowadziła raczej do stagnacji konfliktu. Zełenski podejmował bezpośredni kontakt z Putinem. Poza wymianą jeńców doszło do odtworzenia komunikacji z obwodem ługańskim czy rozdzielenia wojsk w kilku zapalnych punktach w Donbasie. Zełenski poszedł też dalej z kompromisami. Dał sygnał, że gotowy jest rozwiązywać konflikt w oparciu o formułę Steinmeiera, a nawet dopuścić do rozmów przedstawicieli zbuntowanych prowincji. Kompromisowa polityka Zełenskiego nie doczekała się pozytywnej odpowiedzi Moskwy. Jest to kolejny zarzut wobec polityki ukraińskiego prezydenta.

W Europie „turbo reżim” Zełenskiego cieszy się nadal ograniczonym poparciem. Docenia się reformę rolną i prawo bankowe. W rezultacie tych decyzji Unia Europejska wynagrodziła Kijów czekiem na ponad miliard euro na walkę ze skutkami wirusa. Europa dostrzega jednak meandry kadrowe na szczytach władzy. Mało zrozumiała jest roszada na stanowisku ministra spraw zagranicznych.

Wiele wskazuje też, że konfuzja w relacjach z USA na tle spraw Bidena została zapomniana. Przychodzi wiele sygnałów z Waszyngtonu, iż USA dostrzegają geopolityczne znaczenie Ukrainy.

Można zatem uznać, że bilans polityki zagranicznej prezydenta Zełenskiego jest pozytywny. Kijów uniknął eskalacji konfliktu z Moskwą. Doprowadził nawet do małego odprężenia. Nastąpiła reaktywacja formatu normandzkiego. Niemiecko-francuski tandem nie działa już otwarcie na rzecz Rosji. Zełenski skutecznie wykazał agresywne zamiary Putina i pokazał swoją wolę kompromisu co jest tak bardzo cenione w Brukseli.

Prezydent Zełenski wygrał więc wizerunkowo pojedynek z Putinem. Przypomniał światu, iż to Ukraina jest ofiarą rosyjskiej agresji. Choć zatem tu i ówdzie w Europie dywaguje się o powrocie do partnerskich relacji z Moskwą, konflikt rosyjsko-ukraiński nie został zapomniany i Rosja nadal nie może pozbyć się sankcji, kar za agresywną politykę.

Autor jest europosłem PiS, byłym szefem MSZ

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA