fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rzecz o Zdrowiu

Wzrok w czasach pracy zdalnej

materiały prasowe
Długotrwała praca przed komputerem jest dla oczu niezdrowa. Wykonywana z domu – zazwyczaj bardziej niż ta świadczona z biura – mówi prof. dr hab. n. med. Jerzy Szaflik, autorytet okulistyczny, szef Centrum Mikrochirurgii Oka Laser w Warszawie.
MATERIAŁ PARTNERA
Panie profesorze, pandemiczna „nowa normalność" to dla wielu osób praca z domu, na kanapie, z laptopem na kolanach. Może się to odbić na kondycji naszych oczu?

Oczywiście. Choćby ze względu na tę niewłaściwą pozycję. Jeśli home office to nasza codzienność, konieczna jest taka aranżacja stanowiska pracy, by przypominało biurowe. Ekran powinien być ustawiony w odległości około pół metra od oczu. Jego górna krawędź winna znajdować się na wysokości naszego wzroku, co trudno uzyskać, korzystając z laptopa – nawet jeśli ustawimy go na stole. Dlatego sugeruję zakup stacjonarnego monitora.

Co ryzykujemy, pracując w złej pozycji?

Podwyższoną astenopię, czyli zmęczenie oczu, objawiające się ich zaczerwienieniem, pieczeniem, łzawieniem. Bóle głowy, karku, oczu, nawet nudności. W dłuższej perspektywie prawdopodobnie większe ryzyko rozwinięcia krótkowzroczności – wszystko wskazuje na to, że przyczynia się do niej cyfrowe zmęczenie wzroku, wytężona praca przed ekranami, stąd obecnie powszechność tej wady wzroku. Te objawy można minimalizować, dbając o ergonomiczne miejsce pracy. Ale zachowywanie higieny wzroku podczas pracy przed monitorem to nie tylko właściwa pozycja podczas pracy.

A co jeszcze?

Robienie odpowiednio częstych przerw. Zalecam przestrzeganie zasady 20-20-20. Po 20-minutowym wpatrywaniu się w ekran należy zrobić 20-sekundową przerwę, podczas której patrzy się na przedmiot oddalony o 20 stóp, czyli 6 metrów. Pomaga to rozluźnić mięśnie oczu odpowiedzialne za akomodację – to one najbardziej cierpią, gdy długo wpatrujemy się w blisko położony monitor.

Właściwie dlaczego?

Ponieważ oczy człowieka są ewolucyjnie przystosowane raczej do patrzenia na większe odległości. Proszę zresztą zauważyć, że home office eliminuje nam możliwość zmniejszania stresu akomodacyjnego, jaką mieliśmy wracając po pracy z biura do domu. Była to okazja do popatrzenia gdzieś w dal, w różne strony, choćby przez szybę samochodu. Obecnie, kończąc pracę, płynnie przechodzimy do relaksu przed kolejnymi ekranami – telewizora, smartfonu. Oczy nie mają szansy odpocząć.

Co jeszcze można zrobić dla wzroku, pracując zdalnie?

Dla oczu szkodliwy jest też nadmiar tzw. niebieskiego światła, które emitowane jest przez monitory. Dociera ono aż do plamki żółtej, czyli centralnej części siatkówki, przyczyniając się np. do powstania AMD, ale niszczy w zasadzie wszystkie struktury oka. Można się przed tym chronić np. specjalnymi filtrami zakładanymi na ekran komputera, istnieją też okulary z filtrami UV do stałego noszenia – nie tylko przeciwsłoneczne.

Jeszcze jakieś rady od pana profesora dla pracujących zdalnie?

W przypadku suchości oczu warto stosować krople typu sztuczne łzy, ale koniecznie bez konserwantów, które przy dłuższym stosowaniu degenerują rogówkę oka.

—rozmawiał Dawid Krążyński

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA