Reklama

Radziwiłł: Pacjentom zagrażają ci, którzy wzywają do buntu

W żadnym szpitalu w Polsce nie ma zagrożenia życia i zdrowia pacjentów. Co najwyżej tu i ówdzie została zaburzona organizacja - mówi szef resortu zdrowia Konstanty Radziwiłł.
Konstanty Radziwiłł

Konstanty Radziwiłł

Foto: rp.pl

amk

W związku z wypowiadaniem przez lekarzy rezydentów klauzuli opt-out, co oznacza, że będą oni pracować maksimum 48 godzin w tygodniu, coraz więcej placówek ochrony zdrowia ma problemy z obsadzeniem dyżurów.

Klauzulę, według Porozumienia Zawodów Medycznych, wypowiedziało już ponad 5 tysięcy lekarzy.

Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł mówi jednak w rozmowie z RMF FM, że sytuacja ta co prawda nie jest" normalna", ale "mimo starań buntujących się lekarzy" w żadnej placówce w Polsce nie wystąpiła sytuacja zagrożenia życia i zdrowia pacjentów.

Co najwyżej, jak mówił Radziwiłł, "tu i ówdzie została zaburzona organizacja, co jest wyzwaniem dla pracującego tam personelu".

Jedyną przyczyną tej sytuacji, twierdzi minister, są lekarze, którzy z rozmysłem utrudniają sytuację w szpitalach, a nie minister zdrowia.

Reklama
Reklama

Z kolei premier Mateusz Morawiecki, pytany o sytuację w służbie zdrowia, prosi lekarzy o czas na wprowadzanie zmian. Podkreśla, że błędów popełnianych przez "50 lat komuny i 25 dalekiej od doskonałości III RP" nie da się "uleczyć w krótkim czasie".

- Młodzi lekarze zarabiają za mało, ale powinni zostać w kraju - mówi Morawiecki.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Polityka
Jak Polacy oceniają Donalda Tuska? Najnowszy sondaż nie pozostawia wątpliwości
Polityka
Donald Tusk pisze o „wyprowadzeniu Polski z Europy”. „Wszystkie maski opadły”
Polityka
Czy Polacy wierzą w „efekt Czarnka”? Mamy wyniki sondażu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama