fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rząd PiS

#RZECZoPOLITYCE Szyszko: Puszcza to chory ząb

rp.pl
- Wspólnie z UE i Unesco naprawiamy to, co zostało zepsute. Każdy może protestować. Proszę zobaczyć: ma pan chory ząb, który nie nadaje się do leczenia. Pan go wyrywa, czy czeka aż panu wszystkie wypadną? Tak samo jest w układzie puszczy - mówił w programie #RZECZOPOLITYCE Jan Szyszko, minister środowiska.


Pierwszym tematem poruszonym w rozmowie było zanieczyszczenie powietrza, o którym w ostatnich tygodniach bardzo dużo się mówi w przestrzeni publicznej. - Jesteśmy w Unii Europejskiej, przyjęliśmy dyrektywy i obiecaliśmy, że jakość powietrza będzie lepsza – mówił Szyszko. – Smog w większych miastach to są zaniedbania systemowe. Trzeba zmusić obywateli, samorządy, żeby paliły dobrym paliwem, miały dobre kotły do spalania. Drugą sprawą jest kultura współżycia ze środowiskiem.

- Nie mogę mówić jako minister: pal pan dobrym paliwem, bo mogę usłyszeć, że ktoś jest zbyt biedny. Polski węgiel to jest wysokiej jakości paliwo, ale stosunkowo drogie, a na rynku są tańsze paliwa, tańszy węgiel, więc ludzie sprowadzają – powiedział minister. – Minister energii podpisuje rozporządzenie, jaka jakość paliwa może być dostępna na rynku.

Prowadzący zauważył, że może geotermia byłaby dobrym rozwiązaniem. – To jest nasze wielkie bogactwo – mówił Szyszko. – Polskie zasoby geotermalne przewyższają kilkadziesiąt razy nasze potrzeby. Problem w tym, że nie ma rynku zbytu.

Na pytanie, czy to prawda, że Ministerstwo Środowiska dofinansowało uczelnię ojca Tadeusza Rydzyka 300 tys. zł, minister Szyszko odparł, że właśnie w tej chwili się o tym dowiaduje. Prowadzący dodał, że na tej uczelni zajęcia prowadzi córka ministra. – Każdy może zgłosić się do Narodowego Funduszu Ochrony i ubiegać się o dofinansowanie – powiedział minister.

Kolejnym pytaniem było, czy minister nie miał problemów przez niewpisanie stodoły do oświadczenia majątkowego. – Zapraszam panów redaktorów, przyjedźcie do Tuczna, aby zobaczyć jak wygląda ta stodoła, luksusowa willa. Jest to nic innego, jak po prostu sala wykładowa – mówił Szyszko.

Prowadzi pan tam zajęcia komercyjne? – W komercyjnym akurat nie. Jestem emerytowanym profesorem w szkole gospodarstwa wiejskiego, ale służę studentom wszystkich uczelni. To jest ewenement w skali światowej: 1200 hektarów powierzchni doświadczalnej – powiedział Szyszko. – Ale ona jest wpisana, proszę przejrzeć moje wszystkie zeznania, które muszę wypełniać jako minister, jako poseł.

Prowadzący nie ustępował i wspomniał, że minister nie wpisał też kolekcji poroży do oświadczenia majątkowego. – Mam też kolekcję krawatów – odpierał zarzuty Szyszko. – Mam ich trzy tysiące, to pokaźna kolekcja. Krawaty też mam wpisać? – pytał gość.

Na koniec został poruszony temat Puszczy Białowieskiej. – Puszcza jest obiektem zainteresowania, nie tylko mojego, ale też Unii Europejskiej. Wspólnie z UE i Unesco naprawiamy to, co zostało zepsute – mówił Szyszko. – Naukowcy protestowali? Każdy może protestować. Proszę zobaczyć: ma pan chory ząb, który nie nadaje się do leczenia. Pan go wyrywa, czy czeka aż panu wszystkie wypadną? Tak samo jest w układzie puszczy.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA